Polska włączona w budowę superpocisku, który sięgnie Moskwy
Polska, Francja, Niemcy, Włochy, Szwecja i Wielka Brytania, podczas spotkania ministrów obrony państw członkowskich NATO w Brukseli, podpisało list intencyjny dotyczący wspólnego rozwoju i produkcji zaawansowanego pocisku kierowanego o zasięgu co najmniej 500 km.

Projekt realizowany jest w ramach programu European Long Range Strike Approach (ELSA) i ma na celu wzmocnienie zdolności obronnych Europy oraz NATO w obliczu rosnących zagrożeń, w tym ze strony Rosji. Program, nieoficjalnie nazwany One Way Effector 500 Plus (OWE 500+), skupia się na stworzeniu taniego, łatwego w produkcji systemu uderzeniowego, który może być klasyfikowany jako amunicja krążąca lub pocisk dalekiego zasięgu.
Co ciekawe, według ujawnionych informacji, koszt jednostkowy pocisku ma nie przekraczać 100 tysięcy euro. Eksperci podkreślają, że jest to atrakcyjne rozwiązanie pod względem masowej produkcji na potrzeby wszystkich krajów Sojuszu. Większość broni używanej przez Europę i wysłanej na Ukrainę powstała jeszcze w zeszłym wieku i wymaga odnowienia.
Polska włączona w budowę superpocisku, który sięgnie Moskwy
Okazuje się, że nowy europejski pocisk będzie oparty na modularnej platformie. Będzie go charakteryzowała wspólna konstrukcja nośnika, ale z możliwością wyposażenia w różne głowice bojowe, takie jak odłamkowa, penetrująca, przeciwokrętowa czy zakłócająca systemy elektroniczne. Masa głowicy ma wynosić około 50 kg, a jedną z opcji jest wykorzystanie standardowego pocisku artyleryjskiego kalibru 155 mm.
Kluczowym aspektem projektu jest rozproszona produkcja. Z opublikowanych danych wynika, że platformy mają być wytwarzane w kilku krajach uczestniczących, co zwiększy skalę produkcji, przyspieszy dostawy i zabezpieczy łańcuchy dostaw na wypadek zakłóceń. System naprowadzania będzie autonomiczny, bez potrzeby zdalnych korekt w locie, co odróżnia go od wielu dronów uderzeniowych.
ELSA pozwoli na budowę pocisków o zasięgu 2000 km
Pociski mają operować w rojach, umożliwiając jednemu operatorowi kierowanie co najmniej 10 jednostkami jednocześnie. Inicjatywa ELSA została zainicjowana w lipcu 2024 roku przez Francję, Niemcy, Włochy i Polskę, a następnie dołączyły do niej Szwecja i Wielka Brytania. Celem jest nie tylko wzmocnienie europejskich zdolności odstraszania, ale także rozwój własnej bazy przemysłowej, co ma zmniejszyć zależność od dostaw spoza Europy, w tym od USA.
Polski wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował porozumienie słowami: "Podpisaliśmy ważny list intencyjny o nabywaniu zdolności dalekiego rażenia, precyzyjnego dalekiego rażenia powyżej 500 kilometrów. To jest absolutnie jedno z dwóch kluczowych działań NATO i Polski, czyli systemy dronowe i antydronowe oraz daleki precyzyjny zasięg. To są dwa najważniejsze elementy odstraszania obrony i polskiej i natowskiej".
Nie określono jeszcze, czy system zostanie zintegrowany z istniejącymi wyrzutniami (np. EuroPULS w Niemczech czy K239PL w Polsce) czy powstanie nowa konstrukcja montowana na lokalnych nośnikach, takich jak Jelcz w Polsce czy RMMV w Niemczech. Projekt OWE 500+ ma na celu rozwój broni dalekiego zasięgu w NATO. Docelowo będzie rozwijany, by każdy z krajów miał możliwości uderzeniowe na wroga o zasięgu do 2000 km. Oczekuje się, że pełna operacyjność systemu zostanie osiągnięta w latach 2030.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









