W skrócie
- Podczas szkolenia rosyjskiej grupy ogniowej doszło do wypadku z użyciem karabinu JaKB-12,7, który w wyniku ogromnego odrzutu wyrwał się z nieprawidłowo zamontowanej podstawy naziemnej.
- Karabin JaKB-12,7 to radziecka konstrukcja zaprojektowana do śmigłowców Mi-24, charakteryzująca się szybkostrzelnością do 5 tys. strzałów na minutę i siłą odrzutu rzędu 1,4 tony.
- Zdarzenie odzwierciedla problemy kadrowe rosyjskiej armii, która w obliczu dużych strat na froncie jest zmuszona do masowej rekrutacji niedoświadczonych żołnierzy do obsługi ciężkiej broni.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Karabin wyrwał się z mocowań. Rosjanie tego nie przewidzieli
W trakcie szkolenia rosyjskiej mobilnej grupy ogniowej doszło do niebezpiecznego zdarzenia z użyciem czterolufowego karabinu maszynowego JaKB-12,7. Ta potężna broń rotacyjna, opracowana pierwotnie z przeznaczeniem do montażu na śmigłowcach szturmowych Mi-24, wpadła w ręce niedoświadczonego rekruta. Została potraktowana jak zwykła broń naziemna, co wywołało katastrofalne skutki. W mediach społecznościowych zaczęło krążyć nagranie ukazujące moment, w którym rosyjski żołnierz zostaje wyrzucony z wieżyczki karabinu maszynowego podczas testów, niemal doprowadzając do śmierci swojego instruktora.
Na nagraniu widać, jak instalacja mająca stanowić improwizowaną podstawę naziemną nie wytrzymała brutalnego odrzutu kątowego. Broń wyrwała się z mocowań i zaczęła w niekontrolowany sposób obracać się wokół własnej osi na platformie, ciągnąc za sobą żołnierza jak na piekielnej karuzeli. Pozostali obecni na miejscu zostali zmuszeni do ucieczki i szukania schronienia.
JaKB-12,7 to system o niezwykle wysokiej szybkostrzelności, zdolny do wystrzelenia około 4-5 tys. pocisków na minutę. Konstrukcyjnie został zaprojektowany w taki sposób, aby funkcjonować wyłącznie w sztywno zamontowanej wieżyczce lotniczej, która jest w stanie zaabsorbować generowane siły. Prawdopodobnie ani rekruci, ani szkoleniowcy nie mieli o tym pojęcia.
Potężna siła odrzutu wyrzuciła żołnierza poza kadr
Główną przyczyną tego niebezpiecznego wypadku był błąd konstrukcyjny improwizowanego stanowiska strzelniczego. Ktoś z rosyjskiej armii uznał za dobry pomysł zamontowanie karabinu JaKB-12,7 na obrotowej wieżyczce w taki sposób, że oś lufy została przesunięta względem osi obrotu całej platformy. Broń ta generuje ogromną siłę odrzutu wynoszącą około 1400 kgf (czyli około 1,4 tony). W momencie otwarcia ognia tak potężne obciążenie natychmiast zerwało zabezpieczenia naziemnej instalacji.
Na opublikowanym materiale wideo widać zdenerwowanego rosyjskiego żołnierza, który przygotowuje się do oddania strzału z karabinu unieruchomionego na stojaku. Gdy tylko naciska spust, ogromna siła momentalnie obraca go wokół wieżyczki, po czym Rosjanin traci chwyt i zostaje wyrzucony poza kadr. W tym samym czasie karabin maszynowy zaczął kręcić się z ogromną szybkością.
Świadkowie i komentujący zdarzenie zwracają uwagę na zachowanie mężczyzny stojącego bezpośrednio na linii ognia. Jego reakcja w ułamku sekundy przed tym, jak lufa skierowała się w jego stronę, prawdopodobnie uratowała mu życie. To prawdziwy cud, że żadna z obecnych tam osób nie została postrzelona, a wszyscy uczestnicy tego zdarzenia mogą mówić o ogromnym szczęściu. Ostatecznie broń przestała strzelać i zatrzymała się, a zza ukrycia wyłonił się instruktor. Pozostali żołnierze podeszli sprawdzić jego stan, a w tle dało się słyszeć śmiech.
Rosja rekrutuje niedoświadczonych żołnierzy
Do tego po części zabawnego, a po części przerażającego wypadku na poligonie dochodzi w czasie, gdy rosyjskie straty osobowe na Ukrainie nieustannie rosną. Oficjalne dane dotyczące liczby poszkodowanych i zabitych żołnierzy nie są podawane przez Moskwę do wiadomości publicznej. Jednak z niezależnego badania przeprowadzonego przez rosyjski serwis medialny Mediazona wynika, że od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w 2022 r. w Ukrainie zginęło już ponad 350 tys. rosyjskich żołnierzy.
W związku z ponoszeniem bezprecedensowych strat Kreml od dłuższego czasu podejmuje intensywne wysiłki w celu uzupełnienia braków kadrowych w swoich szeregach. W maju prezydent Władimir Putin podpisał specjalny dekret, który oferuje ulgi w spłatach zadłużenia dla nowych osób wstępujących do armii. Dodatkowo dokument ten wprowadził uproszczoną ścieżkę ubiegania się o obywatelstwo dla chętnych mieszkańców żyjących na terenie Naddniestrza.
JaKB-12,7 to karabin pamiętający Związek Radziecki
Wielolufowy, wielkokalibrowy karabin maszynowy Jakuszew-Borzow JaKB-12,7 to zdalnie sterowana broń systemu Gatlinga kalibru 12,7×108 mm. Został on opracowany przez Związek Radziecki w 1973 r. z myślą o wyposażeniu śmigłowców szturmowych oraz maszyn transportowo-szturmowych Mil Mi-24. W standardowej konfiguracji helikopter przenosi zapas 1470 nabojów. Opcjonalnie broń ta może być również instalowana w zewnętrznych gondolach maszynowych GUV-8700, w których mieści się zapas 750 sztuk amunicji.
JaKB-12,7 wyróżnia się nie tylko wysoką szybkostrzelnością rzędu 4-5 tys. strzałów na minutę, ale jest także jedną z nielicznych konstrukcji typu Gatlinga posiadających własny napęd. Oznacza to, że wykorzystuje on energię gazów prochowych odprowadzanych z przewodu lufy, a nie zewnętrzny silnik elektryczny czy hydrauliczny.
Z broni tej korzystało ZSRR, a obecnie wciąż pozostaje na wyposażeniu i jest eksploatowany na śmigłowcach Mil Mi-24, Mil Mi-36 oraz Mil Mi-40 przez Rosję, Syrię i Ukrainę.














