Potężny rosyjski Pancyr nie trafił w drona. To "kupa złomu". Jest nagranie
Ukraińcy pokazali, jak ceniony przez samego Władimira Putina potężny rosyjski system obrony Pancyr nie był w stanie zestrzelić ukraińskiego drona dalekiego zasięgu, który uderzył w jedną z największych rafinerii w kraju.

W skrócie
- Ukraińska armia przeprowadziła skuteczny atak dronem na rafinerię ropy naftowej Lukoil w Kstowie, powodując pożar i uszkodzenie kluczowej jednostki przetwarzania surowca.
- Nagranie z ataku ukazuje rosyjskie systemy obrony powietrznej Pancyr, które nie zdołały zestrzelić wolno lecącego drona, co według ukraińskich ekspertów świadczy o problemach ze skuteczną ochroną strategicznych obiektów.
- Rafineria w Kstowie jest czwartym co do wielkości zakładem przerobu ropy w Rosji i kolejnym celem ukraińskich uderzeń dronowych na rosyjską infrastrukturę energetyczną w ostatnich tygodniach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W nocy z 19 na 20 maja, ukraińska armia przeprowadziła skuteczny atak na jedną z największych rosyjskich rafinerii ropy naftowej koncernu Lukoil, która znajduje się w Kstowie. Według potwierdzenia Sztabu Generalnego SZU, trafiona została kluczowa jednostka przetwarzania ropy AVT-6 (ELOU AVT-6), czyli pierwszy etap destylacji surowca. Na terenie zakładu wybuchł pożar. Atak nastąpił zaledwie dwa dni po poprzednim uderzeniu w tę samą rafinerię (18 maja).
W sieci pojawił się bardzo ciekawy materiał filmowy, na którym uwieczniono moment próby zestrzelenia ukraińskiego drona dalekiego zasięgu przez potężny system obrony powietrznej o nazwie Pancyr. Pocisk wystrzelony z rosyjskiej myśli technicznej eksplodował w bezpośrednim sąsiedztwie drona, ale nie zdołał go zniszczyć. Chwilę później bezzałogowiec uderzył w jeden z najważniejszych w Rosji obiektów petrochemicznych.
Potężny rosyjski system Pancyr nie trafił w drona
Ukraińscy eksperci militarni z Defence Express wyśmiali rosyjski system obronny Pancyr, który według nich jest "kupą złomu" i jest "mocno przereklamowany przez sam Kreml". Co ciekawe, kilkanaście takich systemów na co dzień chroni najważniejszą posiadłość Władimira Putina leżącą w Wałdaju.
Zdjęcie, pochodzące z konta Exilenova+ na Telegramie, stało się viralem wśród analityków OSINT i komentatorów wojskowych. Wielu zwraca uwagę na to, że rosyjski system nie poradził sobie z wolno lecącym dronem na stosunkowo niskiej wysokości. To oznacza, że Rosjanie mają już ogromne problemy ze skuteczną obroną swoich strategicznych obiektów. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że identyczna sytuacja miała miejsce kilka dni temu, gdy setki ukraińskich dronów zaatakowało Moskwę.
Rosja ma ogromne problemy z obroną miast przed dronami
Mieszkańcy zgłaszali, że systemy obrony nie były w stanie zestrzelić bezzałogowców, dlatego część z nich sięgnęła wyznaczonych celów. Rafineria w Kstowie to czwarty co do wielkości zakład przerobu ropy w Rosji. Przetwarza około 17 milionów ton ropy rocznie i zaopatruje w paliwo m.in. region moskiewski oraz rosyjskie siły zbrojne. Jest częścią koncernu Lukoil.
To kolejny cios w rosyjską infrastrukturę energetyczną w ramach długofalowej kampanii ukraińskich uderzeń dronowych na głębokim zapleczu Rosji. Podobne ataki w ostatnich tygodniach dotknęły m.in. rafinerie w Riazaniu i okolicach Moskwy. W przypadku Kstowa, na razie nie ma informacji o ofiarach wśród cywilów. Rosyjskie władze regionalne potwierdzają pożar, ale nie podają szczegółów szkód.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










