Nowy technologia kontroli silników dzięki AI teraz w rękach Pratt & Whitney
Aiir Innovations opracowuje już technologię kontroli boroskopowych, wspomaganych sztuczną inteligencją. Zamiast polegać wyłącznie na ręcznej analizie nagrań wideo, technicy będą korzystać z oprogramowania, które analizuje materiał z kontroli i wskazuje potencjalne usterki do dokładniejszego zbadania. Ma to znacząco skrócić czas potrzebnych kontroli.
Kontrola silnika lotniczego za pomocą boroskopu tradycyjnie polega na tym, że technicy analizują materiał wideo zarejestrowany wewnątrz silnika, aby wykryć pęknięcia, zużycie i inne uszkodzenia bez konieczności demontażu głównych podzespołów. Proces ten w dużym stopniu zależy od doświadczenia inspektora, a przeglądanie każdej klatki może zająć wiele godzin.
- Szersze wdrożenie rozwiązań kontrolnych wspomaganych sztuczną inteligencją zwiększa nasze możliwości w zakresie wcześniejszego wykrywania problemów, skraca czas realizacji zleceń, wydłuża czas eksploatacji silników oraz ogranicza zakłócenia w działalności naszych klientów. Zmieni to zasadniczo sposób, w jaki silniki i podzespoły są kontrolowane, konserwowane i obsługiwane przez cały cykl życia, w miarę jak będziemy rozszerzać zastosowanie tych rozwiązań w całej firmie Pratt & Whitney - stwierdził Rob Griffiths, starszy wiceprezes ds. operacyjnych w dziale silników komercyjnych firmy Pratt & Whitney.
AI może trafić do kontroli silników lotniczych F-35
Oprogramowanie firmy Aiir Innovations analizuje materiał z inspekcji przed przedstawieniem technikowi potencjalnych ustaleń. Ostateczną decyzję nadal podejmuje człowiek, ale system przyspiesza proces weryfikacji i pomaga zachować spójność między poszczególnymi inspekcjami. W odróżnieniu od tradycyjnego oprogramowania platforma ulepsza się dzięki informacjom zwrotnym od inspektorów. Inżynierowie analizują zalecenia sztucznej inteligencji i w razie potrzeby je korygują, co pozwala systemowi udoskonalać przyszłe klasyfikacje w oparciu o rzeczywiste doświadczenia związane z konserwacją. Platforma generuje również automatycznie raporty z inspekcji, eliminując znaczną część formalności związanych z każdą kontrolą silnika. Technologia ta pomoże zespołom konserwacyjnym szybciej wykrywać usterki i skrócić czas przestoju silnika.
Pratt & Whitney chce rozpowszechnić nowe oprogramowanie. Co ciekawe amerykańska firma już miała wdrożyć oprogramowanie od Aiir Innovations do obsługi swojego silnika komercyjnego V2500. Obecnie Amerykanie testują możliwość wdrożenia oprogramowania do sprawdzania rodziny silników turbowentylatorowych z przekładnią oraz silnik F135, który napędza myśliwiec F-35.










