Rafale w Ukrainie? Francuski ambasador opublikował tajemniczy wpis
Francuski ambasador w Szwecji wzbudził ciekawość międzynarodowych mediów, sugerując możliwość pojawienia się myśliwców Rafale w Ukrainie. Do tej pory znane były tylko plany przekazania Ukrainie szwedzkich Gripenów oraz wcześniejsze wsparcie Francji w postaci Mirage 2000-5.

W skrócie
- Francuski ambasador w Szwecji zasugerował możliwość pojawienia się myśliwców Rafale na Ukrainie, co wzbudziło zainteresowanie mediów międzynarodowych.
- Dotychczas znane były tylko plany przekazania Ukrainie szwedzkich myśliwców Gripen oraz wcześniejsze wsparcie Francji poprzez Mirage 2000-5.
- Nie ma oficjalnego potwierdzenia dostaw Rafale dla Ukrainy, jednak wpis ambasadora spotkał się z analizą ukraińskich mediów i ekspertów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Francuski ambasador w Szwecji Thierry Carlier wywołał spore zamieszanie swoim wpisem w mediach społecznościowych. Pogratulował Szwecji i Ukrainie "ogromnego kroku" w sprawie myśliwców JAS 39 Gripen, ale dodał zdanie, które od razu stało się przedmiotem spekulacji: "Gratulacje dla Szwecji i Ukrainy za ten ogromny krok! Gripen to fantastyczny myśliwiec. Z Mirage 2000-5 i nadchodzącymi wkrótce Rafale, Siły Powietrzne Ukrainy wygrają na niebie".
Post ambasadora szybko podchwyciły ukraińskie media i analitycy z portalu Defense Express. Wzmianka o "wkrótce nadchodzących" francuskich Rafale jest bowiem zaskakująca, ponieważ nie ma na razie żadnego oficjalnego potwierdzenia dostaw tych maszyn do Ukrainy.
Rafale w Ukrainie? Francuski ambasador zadziwił media
Podczas niedawnej wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Szwecji, premier Ulf Kristersson ogłosił przełomową decyzję. Szwecja przekaże Ukrainie w darze 16 używanych myśliwców JAS 39 Gripen C/D wraz z amunicją i pakietem wsparcia, a Ukraina kupi 20 nowych maszyn w wersji E/F. Pierwsze Gripeny C/D mają trafić na Ukrainę na początku 2027 roku, choć Zełenski wcześniej mówił o grudniu 2026 roku. Szkolenie ukraińskich pilotów i personelu naziemnego już trwa lub ruszy jesienią.
To pierwszy duży, konkretny kontrakt na zachodnie myśliwce 4. generacji dla Ukrainy poza F-16, które już są w służbie. Francja wcześniej przekazała Ukrainie kilka Mirage 2000-5 (trzy sztuki, jedna stracona), a trwają negocjacje z Grecją o kolejne maszyny tego typu. O Rafale wiadomo tylko tyle, że w listopadzie 2025 roku Ukraina i Francja podpisały list intencyjny w sprawie zakupu do 100 sztuk wraz z systemami obrony powietrznej SAMP/T NG i dronami.
Ukraińscy eksperci sądzą, że Francja przekaże Rafale w tym roku
Nie ma jednak żadnych informacji o szybkich dostawach, zwłaszcza używanych maszyn z francuskich zapasów. Analitycy Defense Express podkreślają, że właśnie ta część wpisu ambasadora Carliera jest najbardziej intrygująca i może sugerować, że Paryż rozważa podobny scenariusz jak w przypadku Mirage'ów lub jak Grecja i Chorwacja, które kupiły używane Rafale od Francji.
Saab JAS 39 Gripen to szwedzki lekki myśliwiec wielozadaniowy zaprojektowany z myślą o rozproszonej operacji w warunkach wojny totalnej, czyli dokładnie takiej, jaką toczy Ukraina. Maszyna wyróżnia się możliwością startu i lądowania z krótkich odcinków autostrad lub uszkodzonych pasów startowych, co jest ogromną przewagą w warunkach ciągłych ataków rakietowych na lotniska.
Rafale, Gripeny i Mirage dadzą się we znaki Rosji
Charakteryzuje się niskim kosztem eksploatacji, bardzo krótkim czasem obsługi między lotami oraz wysoką dostępnością. Wersja E/F, nowsza generacja, ma radar AESA Raven ES-05 z aktywnym skanowaniem elektronicznym, system walki elektronicznej Arexis i lepszą integrację z nowoczesnymi sensorami. Gripen może przenosić m.in. pociski powietrze-powietrze Meteor o zasięgu ponad 100 km, IRIS-T, AIM-120 AMRAAM czy precyzyjne bomby. Ukraińskie Siły Powietrzne już latają na F-16 i Mirage 2000-5, a Gripeny uzupełnią flotę o maszynę idealnie dostosowaną do ukraińskich realiów rozproszonych baz i trudnych warunków operacyjnych.
Wpis francuskiego ambasadora to klasyczny przykład dyplomacji przez media społecznościowe. Oficjalnie gratuluje Szwecji i Ukrainie historycznej decyzji, ale subtelnie sugeruje, że Francja też ma w zanadrzu coś więcej, być może właśnie Rafale. Na razie pozostaje to spekulacją, ale jedno jest pewne, ukraińskie niebo w 2027 roku będzie znacznie bardziej zróżnicowane i groźne dla rosyjskiego lotnictwa. Gripen bowiem w połączeniu z F-16 i Mirage 2000-5, a ewentualnie także Rafale, to kombinacja, której Rosja zdecydowanie nie chce zobaczyć w większej liczbie.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











