Rosja wykonała kolejny krok w rozbudowie swojej floty atomowych okrętów podwodnych. W stoczni Siewmasz w Siewierodwińsku zwodowano K-563 Uljanowsk - szóstą jednostkę zmodernizowanego projektu 885M Jasień-M. To jedne z najnowocześniejszych rosyjskich okrętów uderzeniowych, zdolne do przenoszenia pocisków manewrujących Kalibr oraz hipersonicznych Cyrkon.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje flotę
W uroczystości uczestniczył głównodowodzący rosyjskiej marynarki wojennej adm. Aleksandr Mojsiejew, który potwierdził, że okręt docelowo zasili Flotę Północną, odpowiadającą za działania Rosji w Arktyce i na północnym Atlantyku. Wodowanie nastąpiło dokładnie dziewięć lat po rozpoczęciu budowy, stępkę pod okręt położono 28 lipca 2017 roku, a jednostka opuściła halę montażową 28 lipca 2026 roku, kończąc najważniejszy etap budowy kadłuba.
Warto jednak zaznaczyć, że choć Uljanowsk został już zwodowany, nie oznacza to wcale wejścia do służby. Okręt czeka teraz wielomiesięczne wyposażanie przy nabrzeżu, a następnie kompleksowe próby portowe i morskie. Dopiero po ich zakończeniu jednostka zostanie przekazana rosyjskiej marynarce wojennej.
Kalibry, Cyrkony i 100 dni pod wodą
Projekt 885M Jasień-M należy do najlepiej uzbrojonych klas atomowych okrętów podwodnych w rosyjskiej flocie. Każda jednostka wyposażona jest w osiem pionowych wyrzutni, które mogą przenosić różne konfiguracje uzbrojenia. Na pokładzie może znaleźć się do 40 pocisków manewrujących 3M14 Kalibr, 32 hipersoniczne pociski 3M22 Cyrkon czy 32 przeciwokrętowe pociski P-800 Oniks. Uzbrojenie uzupełnia 10 wyrzutni torped kalibru 533 mm z zapasem do 30 torped.
Okręt ma około 139 metrów długości, wyporność podwodną sięgającą 13,8 tys. ton, a jego załoga liczy około 90 marynarzy. Jasień-M napędzany jest reaktorem jądrowym o mocy około 200 MW, współpracującym z silnikiem elektrycznym rozwijającym około 50 tys. KM. Jednostka może pozostawać na morzu nawet 100 dni, zanurzać się na głębokość około 600 metrów i osiągać pod wodą prędkość 31 węzłów, czyli około 57 km/h.
Obecnie rosyjska marynarka dysponuje pięcioma okrętami rodziny Jasień, jednym starszego projektu 885 oraz czterema jednostkami projektu 885M, które znajdują się już w służbie. Dwa kolejne, w tym Uljanowsk, zostały zwodowane i przechodzą przygotowania do prób morskich. Na tym program się nie kończy, bo w budowie pozostają jeszcze kolejne okręty tej klasy. Według obecnych planów Rosja chce docelowo posiadać 11 atomowych okrętów podwodnych projektów 885 i 885M Jasień, które mają stopniowo zastąpić wyeksploatowane konstrukcje z czasów Związku Radzieckiego, w tym jednostki typów Akuła, Oscar II i Sierra II.
Zachód uważnie obserwuje program Jasień-M
Okręty projektu Jasień-M są uważane za jedne z najgroźniejszych elementów rosyjskich sił morskich. Łączą stosunkowo niską wykrywalność z możliwością wykonywania precyzyjnych uderzeń na cele lądowe i morskie z dużych odległości. Szczególne zainteresowanie państw NATO budzi możliwość przenoszenia hipersonicznych pocisków Cyrkon - ich wysoka prędkość znacząco utrudnia przechwycenie przez obecne systemy obrony przeciwrakietowej.
Jeśli harmonogram prac nie ulegnie opóźnieniu, Uljanowsk powinien rozpocząć próby morskie w najbliższych miesiącach. Według części doniesień do służby we Flocie Północnej może zostać wcielony jednak dopiero pod koniec 2027 roku, co wpisywałoby się w wieloletni cykl budowy i testów charakterystyczny dla tej klasy atomowych okrętów podwodnych.












