Uralwagonzawod nie ujawnił, ile czołgów znalazło się w najnowszej partii ani do jakich jednostek mają trafić. Producent poinformował jedynie o przekazaniu kolejnych pojazdów i opublikował nagranie pokazujące ich transport koleją.
Czołgi mają być lepiej chronione przed dronami
Według rosyjskiego koncernu nowe rozwiązania są częścią prowadzonego nieprzerwanie procesu zwiększania ochrony pojazdów pancernych. Na opublikowanych materiałach widać T-90M wyposażony w dodatkowy zestaw osłon, który ma chronić czołg z różnych kierunków.
Rozwiązanie obejmuje m.in. osłonę wieży wykonaną z plecionej stalowej liny, dodatkowe zabezpieczenie elementów układu jezdnego oraz gumowe pasy chroniące boki kadłuba. Producent twierdzi, że opracowanie tego zestawu zajęło około dwóch lat.
Przypomnijmy, że wcześniejsze dostawy obejmowały również siatki mające utrudniać dronom FPV dotarcie bezpośrednio do pancerza oraz systemy walki elektronicznej służące do zakłócania sygnałów bezzałogowców.
Każdy czołg przechodzi testy
Rosyjski producent deklaruje, że konstruktorzy starają się maksymalnie zwiększać ochronę pojazdów, a informacje napływające z pola walki są wykorzystywane przy dalszych pracach nad ich modernizacją. Co więcej, przed przekazaniem wojsku każdy pojazd przechodzić ma testy, w ramach których musi pokonać co najmniej 100 km, a następnie sprawdzane są jego uzbrojenie, systemy pokładowe i nawigacja.
Najważniejsza w pojeździe bojowym jest niezawodność
T-90M Proryw jest najbardziej zaawansowanym seryjnie produkowanym rosyjskim czołgiem z rodziny T-72/T-90. Konstrukcja otrzymała m.in. nową spawaną wieżę, pancerz reaktywny Relikt oraz zdalnie sterowany moduł uzbrojenia, dzięki któremu załoga może prowadzić ogień z karabinu maszynowego bez wychylania się z pojazdu. T-72B3M jest natomiast modernizacją znacznie starszego T-72. Rosja wykorzystuje te pojazdy jako tańsze i łatwiej dostępne uzupełnienie swoich wojsk pancernych.
Wzmocnienie ochrony przed dronami jest bezpośrednią odpowiedzią na charakter współczesnych działań wojennych. Bezzałogowce, w szczególności niewielkie drony FPV, stały się jednym z podstawowych zagrożeń dla czołgów i innych pojazdów opancerzonych na froncie ukraińskim.
Rosja musi jednocześnie uzupełniać ogromne straty ponoszone podczas wojny. Według projektu Oryx, który uwzględnia wyłącznie te potwierdzone wizualnie, rosyjskie wojska straciły od początku inwazji na Ukrainę ponad 4400 czołgów podstawowych. To właśnie z tego powodu Moskwa łączy produkcję nowych T-90M z modernizacją starszych maszyn wyciąganych z magazynów.











