Rosja sięga po stare czołgi. Modernizuje 800 czołgów T-72A do wersji T-72B3M
Rosja wyciąga z magazynów sprzęt sprzed dekad. Około 800 czołgów T-72A może przejść modernizację do standardu T-72B3M. Kreml planuje utrzymać zdolności bojowe mimo strat, sięgając po starsze konstrukcje.

Rosja sięga po starsze rezerwy sprzętu. Według informacji podanych przez Defence Express w magazynach ma wciąż około 800 czołgów T-72A, które mogą zostać przebudowane do nowszego standardu T-72B3M. Mimo dużej liczby sygnał jest wyraźny - nowoczesnych maszyn zaczyna brakować co pokazuje osłabienie kraju, który desperacko stara się utrzymać zdolności bojowe.
Stare czołgi wracają do gry
T-72A to konstrukcja starsza i wyraźnie słabsza od późniejszego T-72B. Ma mniej odporne opancerzenie, prostszy system kierowania ogniem, czyli zestaw urządzeń pomagających celować, oraz słabszy silnik o mocy 780 koni mechanicznych. Dla porównania, modernizowany standard T-72B3M otrzymuje nowocześniejszą elektronikę, dodatkowy pancerz reaktywny Relikt i silnik o mocy 1130 koni mechanicznych.
Problem w tym, że modernizacja nie zmienia wszystkiego. Bazowe opancerzenie T-72A pozostaje takie samo, co oznacza, że nawet po ulepszeniach pojazd nadal ma swoje ograniczenia na współczesnym polu walki. Defence Express podkreśla, że to rozwiązanie raczej "łatane", a nie pełnoprawne wzmocnienie sił.
Produkcja na cztery lata. Co dalej?
Zakłady Urałwagonzawod, odpowiedzialne za remonty i modernizacje, pracują w dużej mierze ręcznie. To oznacza wolniejsze tempo i większe zużycie zasobów. Szacunki wskazują, że przy obecnym tempie (około 200 czołgów rocznie) zapas 800 T-72A wystarczy mniej więcej do 2029 roku.
To oznacza, że rosyjskie dowództwo planuje działania w perspektywie kilku lat, bazując na tym, co jeszcze ma w magazynach. Jeśli sprzętu starczy na cztery lata, można kontynuować działania bez natychmiastowego załamania potencjału.
Modernizacja z konieczności, nie wyboru
Sięgnięcie po T-72A sugeruje, że zapasy nowszych T-72B zostały już w dużej mierze wyczerpane. Co więcej, stan techniczny starszych maszyn jest gorszy, co dodatkowo wydłuża proces ich przywracania do służby.
Rosja nadal dysponuje dużą liczbą czołgów, ale coraz częściej są to konstrukcje wymagające głębokiej modernizacji. W praktyce oznacza to większe koszty, więcej pracy i niższą efektywność. A na froncie liczy się nie tylko liczba, ale jakość. A tutaj przewaga stopniowo się kurczy.
Źródło: Defense Express









