Rosja straciła "niszczyciela miast", który zabija w potworny sposób
Siły Zbrojne Ukrainy pokazały efekt spektakularnie przeprowadzonego ataku na rosyjski bardzo rzadki ciężki miotacz ognia TOS-1A "Sołncepiok". Ta przerażająca broń używana jest przez Kreml do pacyfikacji w okrutny sposób miejscowości i zabijania ukraińskich żołnierzy.

W skrócie
- Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły rosyjski ciężki miotacz ognia TOS-1A "Sołncepiok" podczas ataku w obwodzie zaporoskim.
- Broń termobaryczna wykorzystywana przez Rosjan zabija przez wybuch wysysający powietrze, wysoką temperaturę i dużą falę uderzeniową.
- Rosja od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę straciła około 35 systemów TOS.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ukraińscy żołnierze z 414. dywizjonu "Ptaki Madziara", 412. dywizjonu "Nemesis" oraz z grupy "Lasar's Group" wykryli podczas zwiadu powietrznego nad obwodem zaporoskim bardzo rzadki ciężki miotacz ognia TOS-1A "Sołncepiok". Dowództwo postanowiło go jak najszybciej wyeliminować z frontu, ponieważ istniała obawa, że Rosjanie mogą użyć tej broni przeciwko oddziałom ukraińskim.
Operatorzy dronów wysłali rój dronów FPV wyposażonych w ładunki wybuchowe w celu eliminacji TOS-1A. Jeden z bezzałogowców trafił w skład transportowanych rakiet, co doprowadziło do eksplozji. Atak przebiegł bez żadnych zakłóceń, a cel został zniszczony w niezwykle spektakularny sposób. W sieci pojawił się materiał filmowy, na którym uwieczniono cały przebieg akcji.
Rosja straciła "niszczyciela miast" TOS-1A
Wszystko wskazuje na to, że system był w pełni przygotowany do działania i wyruszył z misją przeprowadzenia pacyfikacji pobliskiej miejscowości, gdzie znajdowały się okopy żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. Możemy mówić o cudzie, ponieważ gdyby nie udało się zniszczyć rosyjskiej broni, to skutki jej użycia byłyby opłakane.
Broń termobaryczna to potworny wynalazek ludzkości. Zabija w drastyczny sposób i nie ma przed nią ochrony. Podczas eksplozji, materiały wybuchowe rozpraszają chmurę paliwa, "wzbogaconą" często toksycznymi metalami. Ta zapala się w kontakcie z tlenem w otaczającym powietrzu, tworząc kulę ognia i charakterystyczną falę uderzeniową.
TOS-1 odparowuje wszystko, co żywe i zabija w okrutny sposób
Wybuch dosłownie "wysysa" powietrze na dużym obszarze, zatem broń termobaryczna zabija nagłą różnicą ciśnienia, brakiem powietrza oraz wysoką temperaturą sięgającą nawet 3000 stopni Celsjusza. Obrażenia przypominają te od wybuchu metanu, czyli rozległe oparzenia, zmiażdżone narządy wewnętrzne czy poparzenia dróg oddechowych.
Broń ta została opracowana do zwalczania ufortyfikowanych pozycji i wszelkie zamknięte pomieszczenia, jak bunkry czy okopy, tylko wzmacniają jej śmiercionośny efekt. Według prawa międzynarodowego używanie broni termobarycznej nie jest zakazane, jednak według konwencji genewskiej, nie można jej stosować wobec ludności cywilnej i obiektów cywilnych oraz wobec celów wojskowych znajdujących się blisko obszarów cywilnych. Tymczasem Rosjanie używają jej we wszystkich tych przypadkach.
Rosja od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę straciła ok. 35 sztuk systemów TOS. To świetna wiadomość, ponieważ im mniej tej broni na froncie, tym większe bezpieczeństwo żołnierzy i personelu Sił Zbrojnych Ukrainy.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









