Rosja szkoli dzieci do wojny. Dziesiątki regionów i dziesiątki miliardów rubli
Rosja przeznaczyła już dziesiątki miliardów rubli na system wojskowego szkolenia dzieci i młodzieży. Jak wynika ze śledztwa "Wot Tak", rosyjskojęzycznego kanału i portalu informacyjno-publicystycznego nadającego z Polski w ramach Ośrodka Mediów dla Zagranicy, w jego centrum znajdują się dwie sieci ośrodków, tj. "Awangarda" i "Wojownik", które łącznie pochłonęły już około 50 miliardów rubli z budżetów regionalnych i federalnych.

Od 2020 roku rosyjskie władze konsekwentnie rozwijają rozbudowany system szkolenia wojskowego skierowany do młodzieży szkolnej. Projekt nabrał tempa po decyzji Władimira Putina z 2021 roku, który na wniosek ówczesnego ministra obrony Siergieja Szojgu zainicjował tworzenie specjalnych centrów szkoleniowych "Awangarda" w każdym rosyjskim mieście liczącym ponad 100 tys. mieszkańców.
Do jesieni 2025 roku powstało 147 takich placówek w 70 regionach kraju, a kolejne są w budowie - równolegle rozwijana jest druga sieć "Wojownik", która do 2030 roku ma objąć wszystkie regiony Rosji (cztery placówki działają też na okupowanych terytoriach Ukrainy).
"Awangarda" i "Wojownik" rosną w siłę
Szkolenia wojskowe zostały włączone do systemu edukacji jako element obowiązkowego przedmiotu "Podstawy bezpieczeństwa i obrony ojczyzny" i obejmują one uczniów ostatnich klas podstawowych, a także uczniów szkół średnich.
W ramach jego realizacji są oni wysyłani do tych ośrodków na kilkudniowe obozy, gdzie uczą się obsługi broni, podstaw taktyki, pilotowania dronów i współczesnego pola walki, udzielania pierwszej pomocy oraz działania w warunkach zagrożeń chemicznych czy radiacyjnych. Relacje rodziców i uczniów wskazują na presję ze strony szkół, które potrafią grozić niedopuszczeniem do kolejnego etapu edukacji w przypadku odmowy wzięcia udziału w obozie.
Była jedna lekcja, która naprawdę mi się nie podobała. Powiedziano nam, że służba w wojsku nie jest taka zła. Że to tylko jedna zima i jedno lato, i wszystko szybko minie. Na początku lekcji zapytali, kto chce służyć, i niewiele osób się zgodziło. Ale po lekcji wszyscy chcieli służyć
Ośrodki o charakterze wojskowym.
Pierwsze centrum "Awangarda" powstało w 2020 roku w podmoskiewskim parku "Patriot" i jest dziś rozbudowanym kompleksem zdolnym szkolić jednocześnie nawet 1,8 tys. uczestników. Jak informują dziennikarze "Wot Tak" w swojej publikacji, młodzież trafiająca do ośrodków przechodzi procedury przypominające wojskowe, tj. kontrolę przy wjeździe, odbiór telefonów, przydział mundurów i zakwaterowanie w strukturach wzorowanych na jednostkach wojskowych.
Uczestnicy są dzieleni na plutony i kompanie odpowiadające różnym rodzajom sił zbrojnych, a program szkolenia nadzorowany jest przez systemy cyfrowe, w tym narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, monitorujące postępy uczestników i organizujące rywalizację między grupami.
Propaganda i rekrutacja do armii
Istotnym elementem funkcjonowania ośrodków są też działania o charakterze ideologicznym i rekrutacyjnym. W trakcie szkoleń organizowane są spotkania z żołnierzami, przedstawicielami służb oraz instytucji państwowych. Jak przyznaje dyrektorka głównego centrum "Awangarda", Daria Borisowa, jednym z celów programu jest zachęcanie młodzieży do wyboru kariery wojskowej lub służby w strukturach siłowych.
I choć dokładna liczba uczestników programów nie jest znana, pojedyncze przypadki wskazują, że część absolwentów ośrodków trafiła już do wojska, a nawet na front. Udokumentowano m.in. przypadek młodego uczestnika szkoleń, który po ukończeniu edukacji zgłosił się jako ochotnik i zginął w Ukrainie kilka miesięcy później.
Plan długofalowy
Program obejmuje również młodzież z terenów okupowanych przez Rosję, część trafia do ośrodków na terenie Federacji Rosyjskiej, inne uczestniczą w lokalnych formach szkolenia organizowanych przez wojsko i służby. Według organizacji praw człowieka działania te mogą stanowić naruszenie prawa międzynarodowego, w tym przymusowe przemieszczanie dzieci oraz ich ideologiczną indoktrynację.
Moskwa jednak się tym nie przejmuje, a skala finansowania, tempo rozbudowy infrastruktury oraz integracja programu z systemem edukacji sugerują, że projekt jest jednym z kluczowych elementów polityki państwa w kontekście długotrwałego konfliktu i przygotowania przyszłych kadr dla sił zbrojnych.










