Rosja wzmacnia bazę przy granicy NATO. Nowe hangary w Królewcu
Rosja rozpoczęła modernizację infrastruktury jednego z kluczowych lotnisk wojskowych w obwodzie królewieckim. Na terenie bazy w Czkałowsku powstają nowe hangary dla samolotów, które mają zwiększyć ich ochronę przed potencjalnymi uderzeniami.

Ataki dronowe stały się w ostatnich miesiącach jednym z głównych zagrożeń dla zaplecza wojskowego Rosji, również na terenach mocno oddalonych od frontu i granicy z Kijowem, bo ukraińskie drony latają coraz dalej. Nic więc dziwnego, że Moskwa podejmuje próby ochrony swojego lotnictwa.
I tak na terenie Kaliningrad Czkałowsk, czyli jednej z największych instalacji wojsk rosyjskich w Europie środkowej, z czterema oddzielnymi kompleksami dla stacjonowania bombowców i myśliwców, powstają nowe hangary dla samolotów. Inwestycja, o której dowiadujemy się za sprawą zdjęć satelitarnych, ruszyła pod koniec kwietnia tego roku.
Konstrukcja znana z innych baz
Nowe hangary mają charakterystyczną konstrukcję z łukowatym sklepieniem oraz wzmocnionymi ścianami, którą widzieliśmy już wcześniej na innych rosyjskich lotniskach wojskowych. Jak podkreślają analitycy, to nie tylko próba zwiększenia odporności infrastruktury na skutki uderzeń, ale i zmylenia przeciwnika.
Hangary pełnią również funkcję maskującą, utrudniając satelitom oraz systemom rozpoznania optycznego dokładną ocenę, ile maszyn znajduje się na danym lotnisku i czy obiekty są aktualnie wykorzystywane.
Kluczowa baza Floty Bałtyckiej
Lotnisko w Czkałowsku, położone kilka kilometrów od Królewca, odgrywa istotną rolę w strukturze rosyjskich sił zbrojnych. Stacjonują tam jednostki należące do Floty Bałtyckiej, w tym 72. Baza Lotnicza oraz 689. Gwardyjski Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. Na miejscu operują m.in. wielozadaniowe myśliwce Suchoj Su-30SM oraz bombowce Suchoj Su-24M. To maszyny zdolne do realizacji szerokiego spektrum zadań, od obrony powietrznej po uderzenia na cele naziemne.
Zdecydowanie jest więc co chronić, ale jak podkreślają analitycy, Rosji nie robi tego najlepiej. Bo choć budowa hangarów może zwiększyć bezpieczeństwo stacjonujących tam samolotów, zastosowane materiały budzą wątpliwości. Konstrukcje wykorzystujące blachę falistą są stosunkowo lekkie i nie zapewniają pełnej ochrony przed odłamkami czy bezpośrednimi trafieniami.









