Badania objęły szczegółową dekompozycję odzyskanych rakiet, od układów elektronicznych i systemów naprowadzania po samą głowicę bojową. Tego typu analizy stanowią kluczowe źródło wiedzy o realnych możliwościach rosyjskich systemów uzbrojenia, a także o ich słabościach, które mogą zostać wykorzystane przez ukraińską obronę powietrzną i systemy walki elektronicznej.
Głowica kasetowa zamiast klasycznego ładunku
Najważniejszym wnioskiem z analizy jest identyfikacja nowego typu głowicy kasetowej w pociskach Kalibr. Według ukraińskich danych, po raz pierwszy została ona wykryta w egzemplarzach przechwyconych wiosną 2026 roku.
Dotychczas Kalibry wykorzystywały głównie głowice odłamkowo-burzące, których działanie opierało się na rozrzucie tysięcy metalowych fragmentów. Nowy wariant przypomina rozwiązania stosowane w innych rosyjskich pociskach manewrujących i jest przeznaczony do zwalczania celów rozproszonych.
Zastosowanie subamunicji ma zwiększyć skuteczność uderzeń m.in. przeciwko samolotom na lotniskach, otwartym pozycjom wojskowym, magazynom czy infrastrukturze logistycznej. W takich scenariuszach pojedynczy wybuch zastępowany jest przez wiele mniejszych ładunków, co zwiększa obszar rażenia.
Elektronika nadal w dużej mierze importowana
Drugim istotnym ustaleniem jest skala wykorzystania zagranicznych komponentów w systemach naprowadzania. Pomimo deklarowanej przez Rosję polityki zastępowania importu, analiza wykazała, że nawet 80-90 proc. elementów elektronicznych pochodzi od producentów spoza kraju. Co istotne, wcześniejsze próby wykorzystania krajowych zamienników, obserwowane w pociskach z lat 2023-2024, nie utrzymały się w nowszych seriach.
Rakiety wyprodukowane w 2025 roku ponownie zawierały dużą liczbę importowanych podzespołów, co może sugerować problemy z jakością lub wydajnością krajowych rozwiązań. Ukraińscy badacze zwracają uwagę, że niższa jakość alternatywnych komponentów mogła wpływać na dokładność systemów naprowadzania, a tym samym na skuteczność bojową pocisków.
Co potrafi Kalibr? Znane ograniczenia pozostają w mocy
3M14 Kalibr to pocisk manewrujący o niskim profilu lotu, produkowany przez firmę NPO Nowator, używany wcześniej m.in. w czasie wojny domowej w Syrii, który uznawany jest za jeden z najważniejszych i najbardziej zabójczych w armii rosyjskiej. Stanowi on uzbrojenie przede wszystkim okrętów, zarówno nawodnych jak i podwodnych, a że może być wystrzeliwany z wyrzutni torpedowych i standardowego systemu pionowego startu, to nawet tych małych, zmieniając je w dyskretne i jednocześnie potężne machiny wojenne.
Pociski Kalibr w zależności od wariantu mierzą od 6,2 do 8,9 m, ważą od 1,3 do 2,3 tony, mają szacowany zasięg około 1500 do 2500 km i są wyposażone są w głowicę penetrująco-burzącą lub kasetową o masie od 400 do 500 kg. Pomimo wprowadzonych modyfikacji, pocisk Kalibr nadal zachowuje jednak swoje podstawowe cechy, w tym zdolność lotu na bardzo małej wysokości i dopasowywania trajektorii do ukształtowania. A także prędkość poddźwiękową, a to akurat dobre wieści, bo oznaczają, że przy odpowiednio zorganizowanej obronie powietrznej może być skutecznie zwalczany.












