Rosjanie dostali "Żubry". Nowy sposób na ukraińskie drony
Rosyjski państwowy konglomerat zbrojeniowy Rostec poinformował o dostarczeniu nowych systemów krótkiego zasięgu przeznaczonych do zwalczania dronów i amunicji krążącej. Zestawy "Żubr" zostały już wdrożone i rozpoczęły dyżury bojowe w jednostkach chroniących strategiczne obiekty infrastrukturalne oraz zakłady przemysłowe.

Według informacji podanych przez Rostec, "Żubr" działa jako zautomatyzowany system obrony punktowej, zdolny do wykrywania i zwalczania małych celów powietrznych przy minimalnym udziale człowieka. System wykorzystuje własną stację radiolokacyjną, która wykrywa zarówno duże, jak i małe obiekty, w tym drony o niskiej sygnaturze radarowej, na dystansie do 1,5 kilometra.
System samodzielnie wykrywa dron i przejmuje go na automatyczne śledzenie. Operator musi jedynie podjąć decyzję i wydać komendę do zniszczenia celu. Podczas testów kompleks wykazał wysoką skuteczność wobec małych i szybkich obiektów
Rosja wzmacnia obronę infrastruktury
"Żubr" wykorzystuje cztery moduły ogniowe, każdy wyposażony w karabin maszynowy kalibru 7,62x54 mm. Obejmuje też zintegrowany radar, system obserwacji i centralny punkt kontroli, co pozwala mu działać samodzielnie lub w sieci z innymi zestawami. W praktyce jest więc samowystarczalnym rozwiązaniem obrony przeciwlotniczej bliskiego zasięgu, działającym bez potrzeby integracji z większymi systemami.
"Żubr", czyli nowa tarcza przeciw dronom
"Żubr" ma pełnić rolę systemu obrony infrastruktury krytycznej, tj. rafinerii, magazynów paliw, zakładów przemysłowych czy stanowisk dowodzenia, na którą w ostatnich miesiącach z dużymi sukcesami polują ukraińskie drony. Według Rostec konstrukcja została opracowana na podstawie tych właśnie doświadczeń, szczególnie ataków dronów dalekiego zasięgu Kijowa, które atakują cele głęboko na rosyjskim terytorium.
Nowy system ma zatem nie tyle zastąpić istniejące środki obrony, co uzupełnić luki w warstwie bliskiego zasięgu, działając jako szybka linia reakcji przeciw masowym atakom. A że pozwala na ciągłe śledzenie wielu celów jednocześnie i w warunkach frontowych ma pracować 24/7, Rosja chce w ten sposób ograniczyć czas reakcji na atak i obciążenie operatorów, szczególnie podczas ataków saturacyjnych.
Rostec nie ujawnił, gdzie dokładnie rozmieszczono pierwsze egzemplarze "Żubra". Rosyjskie źródła wojskowe twierdzą jednak, że systemy rozpoczęły dyżury bojowe na wschodzie kraju i w obwodach przyfrontowych, gdzie mają zapewniać ochronę przed ukraińskimi dronami rozpoznawczymi i uderzeniowymi.










