Pierwsze bojowe użycie Areny-M. System sprawdził się przeciw ukraińskim dronom
Pod koniec lipca do sieci trafiły nagrania z frontu na Ukrainie, gdzie na rosyjskich czołgach serii T-72B3A zauważono systemy ochrony typu hard kill - Arena-M. To system służący do przechwytywania lecących pocisków kierowanych, granatów przeciwpancernych oraz dronów. Wystrzeliwuje specjalne przeciwpociski, które przechwytują inne efektory, zanim trafią w pojazd.
Pomimo strat maszyn, wyniki tych testów bojowych pokazały skuteczność Areny-M. Okazuje się, że systemy pozwoliły na neutralizację nadlatujących dronów, znacząco zwiększając ich liczbę potrzebną do unieszkodliwienia czołgów. W niektórych przypadkach Arena-M miała przechwycić siedem dronów. Pokazuje to, że system już ma szansę zwiększyć przeżywalność załogi.

Rosjanie już modernizują swoją "tarczę" dla czołgów
Po pierwszych testach bojowych Arena-M ma przejść silną modernizację. Jedną ze zmian ma być potrojenie przeciwpocisków z 12 do 36 sztuk. Prace nad tym mają zakończyć się w pierwszym kwartale 2027 roku.
Aktywne systemy ochrony typu hard kill są obecnie jednymi z najbardziej pożądanych elementów w pojazdach opancerzonych. Rosyjski Arena-M to dopiero drugi tego typu system na świecie, który został sprawdzony w boju. Jeśli pojawi się na większej liczbie rosyjskich pojazdów, znacząco utrudni Ukraińcom ich niszczenie.
Według ukraińskiego eksperta broni pancernej Andrija Tarasenki modernizacja systemu Arena-M na bazie doświadczeń z pierwszego wykorzystania bojowego jest naturalną decyzją Rosjan. Niemniej zauważa on, że planowane potrojenie liczby przeciwpocisków wydaje się nierealne, bez bardzo dużych zmian konstrukcyjnych.
Arena-M sprawi, że drony będą bezużyteczne na rosyjskie czołgi? Ukraiński ekspert wskazuje na problemy
W rozmowie z portalem Militarnyi ukraiński ekspert wskazał, że dodanie nowych wyrzutni z przeciwpociskami Areny-M musiałoby ponieść za sobą zwiększenie szerokości wieży samych czołgów. To zaś może rodzić problem z otwarciem komory silnika. Zainstalowanie wyrzutni na kadłubie mogłoby zmniejszyć efektywność przesyłu danych pomiędzy nimi, a już zamontowanymi systemami wykrywającymi nadlatujące zagrożenia. Innym wyzwaniem może być umieszczenie dodatkowych wyrzutni w takim miejscu, aby odrzut przeciwpocisków nie wywołał problemów dla konstrukcji pojazdu czy samej załogi.
Tarasenko zauważa jednak, że potrojenie liczby przeciwpocisków w systemie Arena-M może zostać osiągnięte dzięki wykorzystaniu ich innego rodzaju. Rosjanie mogą opracować amunicję specjalnie przystosowaną do zwalczania dronów. To właśnie one mają dyktować główny kierunek modernizacji Areny-M.
- Przy wyborze specjalistycznej amunicji przeciwdronowej nie ma wymagań dotyczących czasu reakcji (szybkości działania), montażu i wymiarów, które obowiązują w przypadku standardowej amunicji ochronnej, co umożliwia trzykrotne, a nawet większe zwiększenie zapasu amunicji - podsumował Andrij Tarasenko dla portalu Militarnyi.










