Za uderzenie odpowiadała 15. Samodzielna Brygada Rozpoznania Artyleryjskiego "Czarny Las", która wykorzystała w tym celu drony uderzeniowe. Nagranie wykonane przez bezzałogowy statek rozpoznawczy pokazuje moment zbliżenia się do jednego z dwóch myśliwców stojących na płycie lotniska, po czym dochodzi do eksplozji. W kolejnej części filmu widać trafienie zestawu Pancyr-S1, który znajdował się w pozycji bojowej i miał osłaniać bazę przed atakami dronów oraz pocisków manewrujących.
Rosyjska obrona przeciwlotnicza nie istnieje
Ukraiński Sztab Generalny określił operację jako udaną, jednak nie ujawnił, jak poważne uszkodzenia odniosły trafione cele. Według Kijowa MiG-29 oraz Pancyr-S1 należą do kluczowych elementów rosyjskiego systemu prowadzenia działań lotniczych i obrony przeciwlotniczej. Pojawiły się również przypuszczenia, że myśliwce stacjonujące w bazie Chalino mogły być wykorzystywane do przechwytywania ukraińskich dronów dalekiego zasięgu atakujących cele położone w głębi Rosji.
45 mln dolarów poszło na żyletki
Lotnisko położone jest około siedmiu kilometrów na wschód od centrum Kurska, jest to obiekt o podwójnym przeznaczeniu - znajduje się tam zamknięte od początku wojny lotnisko cywilne Kursk Wostoczny oraz baza wojskowa wykorzystywana przez rosyjskie lotnictwo. Stacjonuje tam 14. Pułk Lotnictwa Myśliwskiego należący do 105. Mieszanej Dywizji Lotniczej Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji.
Według szacunków przedstawionych przez stronę ukraińską wartość myśliwca MiG-29 wynosi około 25 mln dolarów, natomiast systemu Pancyr-S1 około 20 mln dolarów. Łączne straty sprzętowe mogłyby więc sięgać około 45 mln dolarów, nie licząc wpływu operacyjnego wynikającego z czasowego lub trwałego wyłączenia tych środków z działań bojowych.
Warto tu przypomnieć, że to już kolejny atak wymierzony w lotnisko Chalino. O poprzednim informowaliśmy dosłownie na początku kwietnia, w 2025 roku na jego terenie zniszczony został magazyn uzbrojenia lotniczego, natomiast dwa lata wcześniej baza była celem uderzenia dronów kamikadze.
Pancyr-S1. Co to za system?
Platformą dla systemu Pancyr-S1 jest ciężarówka 8x8 KAMAZ-6560 z 400-konnym silnikiem diesla, pozwalająca na jazdę po drodze z prędkością 90 km/h, a jego głównym uzbrojeniem 12 kierowanych pocisków ziemia-powietrze 57E6 i 57E6-E. Służą one głównie do niszczenia: samolotów na dystansie 20 km i wysokości 10 km, pocisków manewrujących na dystansie 12 km i wysokości 6 km oraz szybkich pocisków powietrze-ziemia na dystansie 7 km i wysokości 6 km.
Obok pocisków Pancyr-S1 posiada także dwa działa 30 mm 2A38M zdolne niszczyć cele na dystansie 4 km i pułapie 3 km, które służą głównie do neutralizowania dronów i helikopterów bądź jako broń ostatniej szansy w zwalczaniu szybkich celów powietrznych.
Jednym z najważniejszych elementów systemu Pancyr-S1 jest radar, pozwalający znajdować cele na odległość ponad 32-36 kilometrów i śledzić je już od dystansu 24-28 kilometrów. System może atakować aż 12 różnych celów jednocześnie, zarówno za pomocą pocisków rakietowych, jak i dział, a jego cechą szczególną jest możliwość strzelania podczas jazdy z niską prędkością.











