Rosjanie płaczą po swoich. Dron morski unicestwił całą załogę "Sobola"
Kilka dni temu ukraińskie drony morskie przeprowadziły uderzenie na rosyjskie jednostki patrolowe operujące w rejonie Mostu Kerczeńskiego. Jak się właśnie dowiadujemy, misja była wyjątkowo skuteczna - zniszczony został m.in. kuter patrolowy klasy "Sobol", należący do Straży Granicznej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) , a najnowsze wpisy na rosyjskich kanałach Telegram sugerują, że ataku nie przeżył też nikt z jego 8-osobowej załogi.

Do zdarzenia doszło w nocy z 29 na 30 kwietnia, w trakcie operacji prowadzonej przez ukraińską marynarkę wojenną. Celem były jednostki odpowiedzialne za zabezpieczanie akwenów wokół przeprawy łączącej okupowany Krym z terytorium Rosji.
Cała załoga "Sobola" nie żyje
Jednym z trafionych okrętów był kuter patrolowy klasy "Sobol", należący do straży granicznej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB). Z dostępnych informacji wynika, że cała ośmioosobowa załoga jednostki zginęła.
Nazwiska poległych ujawniono na tablicy pamiątkowej, której zdjęcia zostały opublikowane w rosyjskich mediach społecznościowych. Wśród ofiar znaleźli się oficerowie oraz podoficerowie, w tym dowódca w stopniu starszego lejtnanta (odpowiednik naszego porucznika).
Jaka była rola "Sobola"?
Kutry patrolowe typu Sobol (znane też jako Projekt 12200) to szybkie, lekkie jednostki przeznaczone do działań przybrzeżnych, wykorzystywane głównie przez rosyjską straż graniczną. Przy długości ok. 30 metrów i niewielkiej wyporności oferują bardzo wysoką prędkość sięgającą blisko 50 węzłów, co pozwala im skutecznie przechwytywać szybkie cele.
Uzbrojone w wielkokalibrowe karabiny maszynowe, granatniki i przenośne zestawy przeciwlotnicze, pełnią zadania patrolowe, interwencyjne i ochrony granic, łącząc dużą mobilność z relatywnie prostą, ale funkcjonalną konstrukcją dostosowaną do operacji na wodach przybrzeżnych. Według dostępnych danych rosyjskie służby dysponowały łącznie 11 takimi jednostkami na akwenach Morza Czarnego i Azowskiego.
Ukraińska marynarka potwierdziła, że podczas tej samej operacji trafiono także drugą jednostkę (jego załoga również nie przeżyła ataku), a konkretniej kuter klasy "Graczonok" (albo Projekt 21980). Te służą z kolei do walki z siłami i środkami dywersji podwodnej przeciwnika, ochrony wód terytorialnych oraz wspierania operacji specjalnych. Obie jednostki pełniły służbę ochrony Mostu Kerczeńskiego, który odgrywa kluczową rolę logistyczną w połączeniu Krymu z Rosją.









