Wojna w Ukrainie coraz mocniej pokazuje, że przyszłość współczesnego pola walki należy do dronów. I nie chodzi już wyłącznie o maszyny uderzeniowe, ale również o wyspecjalizowane drony przechwytujące, których zadaniem jest polowanie na inne bezzałogowce w powietrzu. Jednym z liderów tego segmentu stała się ukraińska firma Wild Hornets, która regularnie chwali się rekordowymi wynikami swojego systemu STING.
STING to wyspecjalizowany myśliwy
Nie jest on klasycznym dronem bojowym służącym do atakowania celów naziemnych, ale wyspecjalizowanym przechwytującym bezzałogowcem zaprojektowanym do fizycznego niszczenia innych dronów w powietrzu. Głównym przeciwnikiem tego typu maszyn są irańskie drony Shahed oraz ich rosyjskie odpowiedniki Gierań, które od miesięcy masowo atakują ukraińskie miasta, infrastrukturę i pozycje wojskowe.
W przeciwieństwie do tradycyjnych metod obrony przeciwlotniczej, jak rakiety ziemia-powietrze czy systemy walki elektronicznej, STING działa jak powietrzny myśliwy. Dron wykorzystuje dużą prędkość i zwrotność, by dogonić oraz zniszczyć nadlatujący cel jeszcze przed dotarciem do celu.
Ukraińcy z kolejnym rekordem
W połowie maja dowiedzieliśmy się o zneutralizowaniu za jego pomocą ponad 300 rosyjskich celów w ciągu jednego dnia, a dziś Ukraińcy chwalą się zestrzeleniem na rekordowej wysokości. Operatorzy systemu STING z 105. Oddziału Państwowej Straży Granicznej Ukrainy zestrzelili dron rozpoznawczy ZALA Z-20 na wysokości 6858 metrów, co jest ich zdaniem najwyżej potwierdzonym przechwyceniem wrogiego bezzałogowca.
Jak poinformowali autorzy rekordu, rosyjskie wojska celowo wysyłają bezzałogowce ZALA Z-20 na bardzo duże wysokości. Taka taktyka ma utrudnić ich wykrycie i zestrzelenie, ponieważ wiele systemów zwalczania dronów ma ograniczony zasięg działania. Tym razem jednak plan się nie powiódł, bo ukraińscy operatorzy skutecznie namierzyli i przechwycili maszynę nad obwodem czernihowskim.
ZALA Z-20 to ważne narzędzie rosyjskiego rozpoznania
Przypomnijmy, że dotychczasowy rekord należał do operatorów jednostki uderzeniowych dronów Lasar's Group z Gwardii Narodowej Ukrainy, którzy zestrzelili rosyjskiego ZALA Z-20 na wysokości 6400 metrów.
To system wykorzystywany przez rosyjskie wojska do prowadzenia rozpoznania oraz wykrywania celów na odległości przekraczającej 100 kilometrów. Bezzałogowiec przekazuje informacje o pozycjach przeciwnika, wspierając planowanie ataków artyleryjskich i rakietowych.
Nowy rekord pokazuje, że ukraińskie systemy przeznaczone do zwalczania dronów są w stanie skutecznie działać także przeciwko celom operującym na wysokościach, które dotychczas uznawano za wyjątkowo trudne do osiągnięcia. Jak przekazała Państwowa Straż Graniczna Ukrainy w facebookowym wpisie z okazji Dnia Sił Powietrznych:
Choć cieszy nas ustanowienie rekordu, jeszcze większą satysfakcję daje fakt, że ukraińskie technologie oraz umiejętności naszych operatorów każdego dnia podnoszą tę poprzeczkę.












