Ukraińcy przechwycili turboodrzutowego drona. Był inny niż wszystkie
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i ukraińska firma Wild Hornets udostępniły nowe nagrania z przechwycenia w powietrzu rosyjskich dronów Gierań-5. To najnowsze drony o napędzie turboodrzutowym, które mają osiągać prędkość maksymalną 600 km/h. Znane są przypadki, że dolatywały na odległość do 960 kilometrów. Głowica bojowa Gierania-5 może ważyć do 90 kilogramów.
Na nagraniu można było zauważyć zaskakujący szczegół, na który zwrócił ukraiński portal Militarnyj. Jest to umiejscowienie silnika w tylnej części samego kadłuba drona. To układ zupełnie inny niż ze znanych do tej pory materiałów przedstawiających Gieranie-5, na których silnik znajdował się w zewnętrznej gondoli na górze kadłuba w jego tylnej części.
Taka zmiana może wpłynąć na poprawę właściwości aerodynamicznych samego drona. Gondola, jej mocowania i połączenie z kadłubem zwiększają powierzchnię czołową oraz strefę kontaktu z przepływającym powietrzem. Przy deklarowanej prędkości Gierania-5 wynoszącej 450-600 km/h opory te stają się jeszcze znacznie bardziej zauważalne.
Gierań-5. Najnowsza broń, która dolatuje do polskiej granicy
Przesunięcie silnika do samego kadłuba może zmniejszyć zużycie paliwa i ułatwić utrzymanie prędkości przelotowej oraz stabilizację lotu. Jednak najważniejszą zmianą może być zwiększenie zasięgu. Tym samym może się okazać, że Gierań-5 po modyfikacjach dolatuje już na odległość ponad 1000 kilometrów. Jest to o tyle ważne, że drony te już są masowo wykorzystywane do uderzeń w obiekty na terenie zachodniej Ukrainy.
Co więcej, to właśnie ten rodzaj dronów uderzał w ostatnim czasie blisko granicy polsko-ukraińskiej. Gierań-5 został wykorzystany do ataku w nocy z 12 na 13 września na jedną z ciężarówek na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin około 800 metrów od polskiej granicy. Najprawdopodobniej ten dron spadł około trzy kilometry od polskiej granicy w ataku 17 września, otwiera się w nowym oknie.
Ważne ulepszenia
Umieszczenie silnika w kadłubie może również częściowo ograniczyć widoczność termiczną. Poszycie osłania rozgrzany kadłub silnika i część gorącego pasa, zmniejszając ich kontrast w podczerwieni.
Zmiana umiejscowienia silnika wymagała od Rosjan zastosowania bardziej złożonej konstrukcji. Silnik, mocowania, izolacja i kanał powietrzny zajmują przestrzeń wewnętrzną, którą można by wykorzystać na dodatkowe paliwo lub inny ładunek. Nie wiadomo, czy w nowym Gieraniu Rosjanie zmniejszyli gabaryty niektórych elementów, czy udało im się zachować wcześniejsze parametry.










