Rosjanie zaczęli oślepiać Ukraińców za pomocą dronów
Rosjanie nie przestają zaskakiwać swoimi pomysłami na sposoby ominięcia ukraińskich systemów obrony powietrznej i ułatwienia swoim dronom kamikadze sięgnięcia wyznaczonych celów. Tym razem nasi wschodni sąsiedzi odkryli, że Rosjanie pierwszy raz zainstalowali na bezzałogowcu groźny emiter podczerwieni.

Drony kamikadze typu Shahed-136 (w Rosji znane jako Geran-2) stanowią kluczowy element rosyjskiej taktyki ataków na infrastrukturę i cele cywilne praktycznie od początku wojny, czyli od blisko 4 lat. Rosja, produkując tysiące tych maszyn miesięcznie, nieustannie wprowadza modyfikacje, aby zwiększyć ich skuteczność wobec coraz bardziej rozbudowywanej ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Ukraiński ekspert ds. walki elektronicznej i technologii radiowej, Serhiy Beskrestnov (pseudonim "Flash"), opublikował w sieci bardzo ciekawe zdjęcia szczątków zestrzelonego właśne drona Shahed. Po raz pierwszy zaobserwowano na nim zamontowany reflektor podczerwieni. Dokładnie jest to zespół mocnych diod LED emitujących intensywne światło w paśmie IR.
Rosjanie mają nowe drony, które próbują oślepić Ukraińców
Urządzenie to ma za zadanie oślepiać sensory noktowizorów i kamer termowizyjnych używanych przez ukraińskie drony przechwytujące oraz mobilne grupy ogniowe. Jak tłumaczy Beskrestnov, w warunkach nocnych, gdy dochodzi do największych ataków bezzałogowców, takie światło mogłoby tymczasowo przeciążyć systemy wizyjne armii Kijowa, a przez to utrudnić precyzyjne namierzanie i zestrzelenie drona.
Teoretycznie reflektor IR jest prostym, ale sprytnym kontrśrodkiem przeciwko rosnącej roli ukraińskich powietrznych przechwytywaczy wyposażonych w systemy widzenia nocnego. Jednak jego skuteczność budzi wątpliwości. Eksperci uważają, że nowoczesne noktowizory trzeciej generacji posiadają automatyczne mechanizmy ochrony, takie jak regulacja wzmocnienia i filtry blokujące zbyt intensywne źródła podczerwieni.
Rosjanie cały czas udoskonalają swoje najważniejsze drony
Zatem w większości przypadków takie środki mogą nie być skuteczne. Jednak wyposażenie dronów Shahed w reflektory IR jest tanie i nie zmniejsza drastycznie właściwości aerodynamicznych maszyn, więc czemu by tego nie robić. Właśnie takie argumenty przyświecają armii Kremla i dlatego możemy spodziewać się, że coraz więcej dronów będzie wyposażana w takie innowacje.
Beskrestnov podkreśla, że ta modyfikacja to kolejny etap ewolucji Shahedów. W ostatnich latach Rosja wprowadzała m.in. kamery termowizyjne, moduły AI do autonomicznego celowania, przeciwzakłóceniowe anteny GPS, wersje z silnikami odrzutowymi oraz tylne sensory do wykrywania zbliżających się ukraińskich dronów. Celem jest zawsze to samo, ominięcie ukraińskich systemów obrony.
Mimo innowacji, ukraińskie siły osiągają wysoką skuteczność w zwalczaniu Shahedów, zestrzeliwując często 80-90% nadlatujących dronów. A dzieje się to dzięki mobilnym grupom, dronom przechwytującym i systemom walki elektronicznej. Reflektor podczerwony może być kolejną próbą zwiększenia przeżywalności, ale wojna pokazuje, że obie strony szybko adaptują się do nowości, a prawdziwa weryfikacja następuje wyłącznie w warunkach bojowych.










