Rosyjska marynarka wojenna oraz flota handlowa coraz częściej sięgają po skrajnie prowizoryczne rozwiązania, by chronić jednostki przed ukraińskimi dronami kamikadze. W sieci pojawiły się zdjęcia, na których widać okręty pokryte oponami, workami z piaskiem, drewnianymi deskami, metalowymi konstrukcjami przypominającymi grille oraz siatkami maskującymi.
Metalowe ramy z siatką rozpięte zostały nad nadbudówkami, a zielone siatki kamuflażowe ciągną się nad wieżyczkami artyleryjskimi i mostkami. Zjawisko to nie jest odosobnione. Od wielu miesięcy Rosjanie instalują analogiczne zabezpieczenia zarówno na jednostkach wojennych, jak i handlowych. Na okrętach patrolowych FSB projektu 22460 "Ochotnik" oraz kutrach antydywersyjnych projektu 21980 "Graczonok" pojawiały się siatki łańcuchowe i klatki nad mostkami.
Rosjanie zmienili okręty i statki w choinki
Tymczasem Korwety Bujan-M, w tym "Sierpuchow", wyposażano w grille i worki z piaskiem przy systemach artyleryjskich. Nawet okręty podwodne, w tym atomowe Borei, stacjonujące w bazie na Kamczatce, ponad siedem tysięcy kilometrów od frontu, przykrywano siatkami antydronowymi. Statki handlowe tzw. floty cienia, takie jak tankowce Caruzo czy Rizvel, przechodzące w sierpniu 2026 roku przez Bosfor, miały siatki na nadbudówkach, klatki nad maszynowniami oraz zbiorniki z wodą pełniące rolę prowizorycznej ochrony.
Władze rosyjskie rozważają także bardziej zdecydowane kroki wobec statków zbożowych i tankowców. Przyczyną tak osobliwych środków obrony jest systematyczna działalność ukraińskich dronów. Od 2022 roku FPV, FP-1, FP-2 oraz morskie bezzałogowce typu Magura niszczą lub poważnie uszkadzają rosyjskie jednostki na Morzu Czarnym, Azowskim, a nawet na Bałtyku. Klasyczne systemy obrony przeciwlotniczej okrętów okazują się nieskuteczne wobec tanich, lecących nisko i produkowanych masowo dronów.
Rosyjska flota stała się pośmiewiskiem dla całego świata
Stąd powrót do rozwiązań znanych z frontu lądowego, czyli klatek, siatek i warstwowych przesłon, które mają spowodować przedwczesną detonację głowicy lub utrudnić precyzyjne trafienie w wrażliwe elementy, takie jak mostek, radary czy maszynownia. Eksperci podkreślają jednak ograniczenia tych metod. Siatki ogrodowe czy opony mogą zatrzymać najlżejsze FPV, lecz nie radzą sobie z cięższymi dronami uderzeniowymi.
Nie chronią też przed atakami powierzchniowymi prowadzonymi przez drony morskie. Ukraiński rzecznik marynarki Dmytro Pletenczuk już w maju 2026 roku komentował pojawienie się "grilli" na rosyjskich jednostkach jako dowód, że zagrożenie stało się bardzo realne. Ukraińcy eksperci militarni śmieją się, że improwizacja na pokładach rosyjskich okrętów i tankowców stała się jednym z najbardziej charakterystycznych symboli wojny morskiej bieżącego roku. "To wstyd na cały świat dla Rosjan, że flota, która jeszcze kilka lat temu należała do największych na świecie, dziś broni się oponami, deskami i siatką ogrodową".
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












