Rosyjskie drony same rozpadają się w powietrzu. Nowe nagrania z Ukrainy
Ukraińskie siły obrony powietrznej opublikowały nagrania, które rzucają nowe światło na jakość rosyjskich dronów szturmowych. Na materiałach widać maszyny typu Gierań, czyli rosyjską wersję irańskiego Shaheda-136, które ulegają uszkodzeniom od samego lotu, a nawet rozpadają się w powietrzu jeszcze przed osiągnięciem celu.

Nagrania udostępnione przez producenta dronów Wild Hornets i zarejestrowane z wykorzystaniem bezzałogowców przechwytujących Sting, pokazują coś więcej niż tylko skuteczność ukraińskich metod zwalczania rosyjskich bezzałogowców.
Działania bojowe 23. Brygady NGU z dronem przechwytującym STING z Wild Hornets w doskonałej jakości. Każde udane przechwycenie w powietrzu oznacza jedną eksplozję mniej wśród cywilów
Uszkodzenia jeszcze przed przechwyceniem
Na opublikowanych ujęciach widoczne są poważne deformacje konstrukcji Gierań, jak oderwane panele serwisowe, pogięte elementy skrzydeł oraz braki niektórych części. I jak podkreślają ukraińscy operatorzy, uszkodzenia te nie są wynikiem ognia przeciwnika. Coraz częściej obserwuje się, że część dronów dociera w rejon celu już w stanie technicznego uszkodzenia, a zjawisko to ma mieć charakter powtarzalny i narastający. Z czego to wynika?
Drony Gierań-2, będące rosyjską kopią Shaheda-136, produkowane są w zakładach w specjalnej strefie ekonomicznej Alabuga w Tatarstanie. Fabryka działa w trybie ciągłym i została znacząco rozbudowana, jednak - jak wynika z dostępnych informacji - nacisk położono tu przede wszystkim na zwiększenie skali produkcji.
Broń masowa zamiast precyzyjnej
Zakład korzysta z zagranicznych komponentów, w tym części dostarczanych przez chińskie firmy, które często oceniane są jako mniej trwałe i skuteczne niż oryginalne rozwiązania irańskie. A nie bez znaczenia są też skuteczne ukraińskie uderzenia na infrastrukturę związaną z użyciem dronów Gierań, w tym lotniska i magazyny, niszczące cenne zasoby i zwiększające presję na personel obsługujący systemy, co sprzyja kolejnym błędom i uproszczeniom.
Rosja traktuje jednak drony Gierań jako uzbrojenie masowe, stosunkowo tanie i przeznaczone do użycia na dużą skalę, a nie precyzyjne. Szacunkowy koszt jednej maszyny to około 48 tys. dolarów, co sprzyja produkcji nastawionej na ilość i w praktyce oznacza skracanie lub pomijanie procedur przygotowania do lotu. Przypomnijmy, że w 2025 roku Rosja użyła przeciwko Ukrainie od 50 do 55 tys. dronów tego typu, co wymaga utrzymania bardzo wysokiego tempa produkcji.
Tyle że dane z marca 2026 roku wskazują, że skuteczność uderzeń dronów Shahed osiągnęła najniższy poziom od roku, mimo rosnącej liczby ataków, a jednym z czynników może być właśnie pogarszająca się jakość konstrukcji. Uszkodzenia elementów aerodynamicznych, jak przednia część kadłuba, mają bowiem bezpośredni wpływ na zdolność drona do utrzymania kursu i trafienia w cel.










