Rosyjskie drony uderzają w misję ONZ i ukraińskie miasta
Rosyjskie ataki na Ukrainę ponownie uderzyły zarówno w cele cywilne, jak i międzynarodowe struktury humanitarne. W ciągu ostatnich godzin doszło do zmasowanych nalotów, których skutkiem są ofiary śmiertelne, dziesiątki rannych oraz poważne zniszczenia infrastruktury. Jednocześnie w Chersoniu celem ataku padł pojazd misji ONZ, co wywołuje kolejne pytania o bezpieczeństwo organizacji działających na terenach objętych konfliktem.

Chersoń i okoliczne rejony pozostają jednym z najniebezpieczniejszych obszarów Ukrainy, regularnie atakowanych przez artylerię, lotnictwo oraz drony FPV wykorzystywane do uderzeń w transport, infrastrukturę i ludność cywilną. Jak informuje Ukraina, podczas ostatnich zmasowanych ataków rosyjskie siły dwukrotnie zaatakowały dronami FPV pojazd należący do Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej Biura (OCHA).
Rosja atakuje misję humanitarną
W samochodzie znajdowali się szef biura oraz ośmiu pracowników organizacji, ale jak poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, wszyscy członkowie misji zostali ewakuowani i według wstępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń. Ukraińskie władze podkreślają jednak, że rosyjskie wojsko "nie mogło nie wiedzieć, jaki pojazd atakuje", co sugeruje świadome uderzenie w oznaczony cel humanitarny.
Ofiary i zniszczenia po nocnym ataku
Równolegle Rosja przeprowadziła szeroko zakrojony atak na ukraińskie miasta. Najtragiczniejsza sytuacja ma miejsce w Kijowie, gdzie według najnowszych danych zginęło co najmniej pięć osób, a około 40 zostało rannych. Kolejne siedem osób odniosło obrażenia w obwodzie kijowskim. W Charkowie liczba poszkodowanych sięgnęła 28, natomiast w obwodzie odeskim ranne zostały dwie osoby. W skali całego kraju uszkodzonych zostało około 180 obiektów, z czego ponad 50 to budynki mieszkalne.
Pomimo skali ataku, ukraińskiej obronie powietrznej udało się przechwycić znaczną część nadlatujących środków rażenia. Jak przekazał prezydent Zełenski, skuteczność zestrzeleń przekroczyła 93 proc. W działania ratunkowe i usuwanie skutków ataków zaangażowano ponad 750 ratowników oraz blisko 750 funkcjonariuszy policji. Władze podkreślają, że skala zaangażowania służb pokazuje, jak intensywne były ostatnie uderzenia.
Rosnące zagrożenie dla misji humanitarnych
Atak na pojazd ONZ wpisuje się w szerszy trend eskalacji użycia dronów FPV, które coraz częściej wykorzystywane są nie tylko na linii frontu, ale również do działań o charakterze terroru wobec ludności cywilnej i infrastruktury. Ukraińskie władze ostrzegają, że działania te zwiększają ryzyko dla międzynarodowych organizacji operujących w regionach przyfrontowych.
Ataki na misje humanitarne i personel cywilny to kolejny dowód zagrożenia, z jakim mierzą się organizacje działające w strefach objętych rosyjskim ostrzałem
Prezydent Ukrainy wezwał również do dalszego zaostrzenia sankcji wobec Rosji oraz zwiększenia presji międzynarodowej, zaznaczając jednocześnie, że "za wszystkie te uderzenia nadejdzie sprawiedliwa odpowiedź".









