Zdjęcia wysokiej rozdzielczości, opublikowane przez portal "The War Zone" i wykonane przez firmę Vantor, przedstawiają skutki ataku na bazę Saki położoną na okupowanym Krymie. To właśnie tam Rosja od 2024 roku rozbudowuje infrastrukturę mającą chronić lotnictwo przed coraz częstszymi ukraińskimi uderzeniami.
Celem nie jest beton
Analiza fotografii wskazuje jednak, że ukraińskie drony nie próbują nawet przebijać grubych żelbetowych konstrukcji schronów - zamiast tego koncentrują się na wejściach. Na kilku zdjęciach widać wyrwane lub poważnie uszkodzone stalowe drzwi przeciwwybuchowe. Fragmenty metalowych wrót leżą przed wejściami do schronów, a ślady uderzeń koncentrują się właśnie na tym elemencie konstrukcji.
Zdaniem analityków taki sposób działania pozwala szybko pozbawić schron jego podstawowej funkcji ochronnej. Nawet jeśli sam dach pozostaje nienaruszony, otwarte lub zniszczone wejście sprawia, że ukryte wewnątrz samoloty stają się znacznie bardziej narażone na falę uderzeniową, odłamki oraz kolejne ataki.
Rosja buduje nowe schrony od 2024 roku
Budowa nowych betonowych hangarów rozpoczęła się po serii skutecznych ukraińskich uderzeń na rosyjskie lotniska wojskowe. Według dostępnych informacji podobne obiekty powstają na co najmniej 14 lotniskach znajdujących się w zasięgu ukraińskich środków rażenia.
Choć szczegóły konstrukcji nowych schronów nie zostały ujawnione, eksperci zwracają uwagę, że starsze radzieckie obiekty tego typu wyposażano w stalowe drzwi o grubości około 50 milimetrów. To właśnie one mogą pozostawać najbardziej podatnym elementem całej konstrukcji.
Na zdjęciach satelitarnych widoczne są również rosyjskie samoloty rozmieszczone wokół schronów. Obok jednego z uszkodzonych obiektów stoi myśliwiec Su-30, który według analityków może nosić ślady uszkodzeń. Z kolei w innej części lotniska znajdują się cztery bombowce Su-24 ustawione blisko siebie. Eksperci oceniają, że maszyny prawdopodobnie zostały uszkodzone podczas wcześniejszych ukraińskich ataków i obecnie mogą pełnić rolę atrap mających odciągać uwagę od sprawnych samolotów.











