SAFE 2.0 rusza pełną parą. Ten sprzęt może trafić do polskiej armii
Polska zakończyła pierwszy etap programu SAFE w rekordowym tempie, podpisując w trzy dni 62 kontrakty na sprzęt wojskowy o wartości około 120 mld zł. Druga faza, SAFE 2.0, opiera się na wspólnych zamówieniach z partnerami zagranicznymi i promowaniu polskiego uzbrojenia w Europie.

W skrócie
- Polska zakończyła pierwszy etap programu SAFE w ciągu trzech dni, podpisując 62 umowy na sprzęt wojskowy o wartości około 120 miliardów złotych, głównie z krajowym przemysłem zbrojeniowym.
- Program SAFE 2.0 opiera się na wspólnych zakupach z partnerami zagranicznymi oraz promocji polskiego uzbrojenia na rynkach europejskich, a jednym z pierwszych priorytetów są przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun.
- W planach są kolejne zakupy nowoczesnego sprzętu, rozwijanie systemów obrony przeciwlotniczej, zamówienia dla różnych rodzajów wojsk oraz wsparcie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polska zakończyła pierwszy etap unijnego programu SAFE w rekordowym tempie. W ciągu zaledwie trzech dni, między 28 a 30 maja, podpisano 62 umowy na sprzęt wojskowy o łącznej wartości około 120 miliardów złotych, głównie z krajowym przemysłem zbrojeniowym. Od 1 czerwca program wchodzi w nową fazę, a mianowicie SAFE 2.0, i jest oparty na wspólnych zakupach z partnerami zagranicznymi oraz jednoczesnej promocji polskiego uzbrojenia na rynkach europejskich.
Program SAFE to unijny mechanizm niskooprocentowanych pożyczek przeznaczonych na wzmocnienie obronności. Polska, jako największy beneficjent, otrzymała dostęp do 43,7 miliardów euro (ok. 185-186 mld zł). Środki te muszą zostać wykorzystane do końca 2030 roku i mają przyspieszyć modernizację Sił Zbrojnych RP oraz rozwój europejskiego przemysłu obronnego. W pierwszym etapie zakupy objęły wszystkie rodzaje wojsk, ze szczególnym uwzględnieniem Wojsk Lądowych i Wojsk Obrony Terytorialnej.
Wojsko Polskie zakontraktowało m.in. 146 bojowych wozów piechoty Borsuk produkowanych przez Hutę Stalowa Wola, 96 armatohaubic samobieżnych Krab kalibru 155 mm oraz 64 samobieżne moździerze Rak 120 mm na podwoziu Rosomak. Zamówiono również tysiąc wozów amunicyjnych, dowodzenia i łączności dla systemów Homar-K i haubic K9PL, a także systemy minowania narzutowego Baobab-K oraz wozy dowodzenia Waran. Żołnierze otrzymają setki tysięcy nowoczesnych hełmów TYTAN HBT-02 oraz dziesiątki tysięcy zintegrowanych kamizelek ochronnych. Dla Wojsk Obrony Terytorialnej przeznaczono drony rozpoznawcze FlyEye, amunicję krążącą Warmate, dodatkowe karabinki Grot (w tym wersje wyborowe), miny przeciwpancerne oraz sprzęt dla Komponentu Obrony Pogranicza.
Po zakończeniu fazy pojedynczych zamówień, teraz program przechodzi w etap wspólnych zakupów. Oznacza to, że każda nowa umowa musi dotyczyć co najmniej dwóch państw uczestniczących w SAFE. W tej fazie, określanej jako SAFE 2.0, Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza nie tylko realizować zakupy wspólnie z sojusznikami, ale przede wszystkim promować polski sprzęt za granicą. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że najszybciej ruszą kontrakty na przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun.
Według ministra, będą one kupowane przez większość armii europejskich, a także na wyposażenie dla Marynarki Wojennej, w tym okręty ratownicze typu Ratownik. W planach znajdują się również wspólne zamówienia systemu krótkiego zasięgu obrony przeciwlotniczej i antydronowej San, dronów produkowanych przez WB Electronics, systemów minowania Baobab i Bluszcz (zainteresowane już państwa bałtyckie) oraz polskich rozwiązań satelitarnych firmy ICEYE.
Z całej alokacji pozostało jeszcze około 65 miliardów złotych, a potrzeby modernizacyjne polskiej armii znacznie je przekraczają. W najbliższym czasie Wojska Lądowe mogą liczyć na kolejne partie bojowych wozów piechoty Borsuk, ponieważ dotychczasowa liczba to dopiero początek wymiany przestarzałej floty BWP-1. Planowane są również zakupy kolejnych transporterów opancerzonych Rosomak z wieżą ZSSW-30, większej ilości indywidualnego wyposażenia żołnierzy, polskich radiostacji firmy Radmor oraz nowoczesnej optoelektroniki.
Jak wskazuje MON, priorytetem pozostają systemy zwalczania dronów oraz radary dalekiego zasięgu, takie jak RDL-45 Warta i wielofunkcyjny Sajna. Rozwijany będzie także polski potencjał przeciwpancerny, w tym pocisk Pirat oraz niszczyciel czołgów Ottokar-Brzoza. Siły Powietrzne mają otrzymać dwa samoloty do tankowania w powietrzu typu MRTT na bazie Airbusa A330, co znacząco zwiększy możliwości operacyjne polskich myśliwców. W planach jest również zakup śmigłowców szkolno-bojowych H145M, niezbędnych do szkolenia pilotów nowych Apache.
Rozważane są ponadto samoloty wczesnego ostrzegania Saab GlobalEye lub europejskie myśliwce wielozadaniowe, takie jak Eurofighter Typhoon. Marynarka Wojenna może liczyć na okręty ratownicze typu Ratownik, realizowane ewentualnie we współpracy ze Szwecją, a także na kolejne jednostki typu Kormoran. W dalszej perspektywie brane są pod uwagę nowe okręty podwodne od europejskich producentów. Niezależnie od rodzaju wojsk, Siły Zbrojne będą nadal uzupełniać zapasy amunicji kalibru 155 mm, zamawiać polskie satelity rozpoznawcze oraz rozwijać zdolności w zakresie cyberobrony i realizacji programu Tarcza Wschód.
Program SAFE stanowi największe w historii przyspieszenie modernizacji polskiej armii. Pierwsza faza dostarczyła konkretny sprzęt i zapewniła pracę tysiącom polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych. Faza SAFE 2.0 ma przynieść dodatkowe korzyści, dzięki wspólnej realizacji zamówień z sojusznikami oraz ekspansji polskiego uzbrojenia na rynki zagraniczne. Jak podkreśla minister Kosiniak-Kamysz, jest to inwestycja w bezpieczeństwo kolejnych pokoleń.
Wojsko Polskie dysponuje dużą zdolnością absorpcji środków, a skala potrzeb sprawia, że SAFE pozostaje jednym z kluczowych, choć nie jedynym, instrumentem finansowania modernizacji. Polska armia będzie nadal pozyskiwać nowoczesny sprzęt,ale tym razem jednak w formule bardziej europejskiej i z wyraźnym wsparciem dla rodzimego przemysłu obronnego.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











