W nocy z 13 na 14 sierpnia, ukraińskie drony znów sięgnęły głęboko w rosyjskie terytorium. Atak na dużą skalę objął Moskwę oraz port Ust-Ługa leżący niedaleko Petersburga. Mowa tutaj o jednym z najważniejszych bałtyckich hubów eksportu ropy i produktów naftowych. To kolejny element systematycznej kampanii Kijowa wymierzonej w rosyjską infrastrukturę energetyczną i logistyczną.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że atak na stolicę rozpoczął się tuż przed północą czasu moskiewskiego. Rosyjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić najpierw dwa, a później łącznie ponad dziesięć dronów lecących w kierunku centrum miasta. Równolegle bezzałogowce uderzyły w obwód leningradzki. Gubernator Aleksander Drozdenko podał, że nad regionem zestrzelono 51 ukraińskich bezzałogowców.
Dziesiątki dronów nad Moskwą i Petersburgiem
Mimo to doszło do poważnych uszkodzeń infrastruktury portowej w Ust-Łudze i wybuchł rozległy pożar, którego efekt w postaci gęstego dymu jest do teraz widoczny z odległości dziesiątek kilometrów. Skala zniszczeń nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona
Jak informują ukraińskie służby, te ataki to element wielkiej kampanii sankcji dalekiego zasięgu , która trwa od miesięcy i ma na celu ograniczenie sprzedaży ropy i finansowania zyskami przez Kreml wojny prowadzonej w Ukrainie. Ust-Ługa była już wcześniej wielokrotnie celem ukraińskich dronów. Tym razem atak zbiegł się z działaniami nad Moskwą, co pokazuje, że ukraińskie bezzałogowce dalekiego zasięgu są w stanie jednocześnie uderzać w różne, odległe od siebie regiony Rosji.
USA reagują, bo widzą okazję do wznowienia negocjacji
Równolegle z nasileniem ukraińskich ataków w głąb Rosji, Waszyngton intensyfikuje działania dyplomatyczne. Amerykańscy wysłannicy specjalni Steve Witkoff i Jared Kushner mają w drugiej połowie sierpnia po raz pierwszy odwiedzić Kijów. Wizyta planowana jest wokół obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy, które mają mieć miejsce 24 sierpnia. Ma to być element szerszych starań administracji Donalda Trumpa o wznowienie rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Ukraina przekazała stronie amerykańskiej nowe, konkretne propozycje dotyczące zakończenia wojny. Zaapelował jednocześnie o większe zaangażowanie USA, zarówno w zakresie wsparcia obrony powietrznej, jak i wywierania presji na Moskwę.
Waszyngton łączy rosnącą skuteczność ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu z możliwością stworzenia warunków do negocjacji. Ataki na kluczowe elementy rosyjskiej gospodarki energetycznej i eksportowej, m.in. takie jak port w Ust-Łudze, zwiększają presję na Kreml, a USA przygotowują się do wykorzystania tej sytuacji w dyplomacji.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










