SWARM Biotactics: Karaluchy-cyborgi już działają w służbie NATO
To nie science fiction, lecz rzeczywistość na poligonach i w strefach rozpoznania. Niemiecki startup SWARM Biotactics potwierdził, że opracowane przez niego bioelektroniczne roje owadów-cyborgów zostały przetestowane w terenie i wdrożone przez klientów z NATO, w tym Bundeswehrę.

Jak ujawnił dyrektor generalny Stefan Wilhelm, firma w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy przeszła drogę od koncepcji do operacyjnego wdrożenia systemów, które łączą żywe owady z układami elektronicznymi. Każda z "jednostek" roju jest wyposażona w bioelektroniczny interfejs neuronalny, czujniki, miniaturowe moduły sztucznej inteligencji i szyfrowane łącza komunikacyjne.
Technologia ta pozwala tworzyć autonomiczne roje rozpoznawcze, które mogą działać w ciasnych przestrzeniach, budynkach czy lasach, gdzie klasyczne drony są zbyt głośne lub zbyt duże. Systemy wykorzystują naturalny ruch owadów, dzięki czemu są niemal bezszelestne i trudne do wykrycia.
To, co widzicie, jest prawdziwe - żywe organizmy kontrolowane cyfrowo, poruszające się w skoordynowany sposób i skalujące poprzez rozmnażanie, a nie fabryki
Z hodowli, a nie fabryki
SWARM Biotactics opracował pełną architekturę technologiczną, obejmującą oprogramowanie roju, integrację modułowych ładunków oraz systemy kontroli misji. Różnica w stosunku do konwencjonalnych dronów jest fundamentalna - napęd biologiczny zastępuje mechaniczny, a rozwój zdolności nie wymaga fabryk, lecz hodowli.
Według szefa firmy to "nowy model skalowania inteligencji fizycznej", w którym biologia staje się medium technologicznego rozwoju. Firma deklaruje, że nie tworzy "lepszego drona", lecz zupełnie nową kategorię narzędzi zwiadowczych, a mianowicie biohybrydowe platformy fizycznej inteligencji.
Testy w USA i Europie
W ciągu roku od założenia firma rozrosła się do ponad 40 inżynierów i naukowców, pozyskując około 13 milionów euro finansowania na dalszy rozwój. Startup potwierdził, że wśród jego pierwszych klientów znajduje się Bundeswehra, a testy polowe przeprowadzono zarówno w Europie, jak i w USA. Oznacza to, że NATO dysponuje już technologią, w której żywe organizmy wykonują zadania rozpoznawcze pod kontrolą algorytmów AI.
Stefan Wilhelm ostrzegł jednak, że inne mocarstwa - w tym Chiny i Rosja - również inwestują w biorobotykę wojskową, a luka technologiczna w tej dziedzinie "szybko się zamyka". Bo chociaż przez długie lata biorobotyka pozostawała domeną eksperymentów akademickich, to SWARM Biotactics i inne podobne startupy coraz częściej przełamują tę barierę, wprowadzając pierwsze praktyczne wdrożenia biologiczno-elektronicznych systemów zwiadowczych.










