Trwa rzeź rosyjskich żołnierzy. Tak twierdzi brytyjski wywiad
Jak poinformował brytyjski wywiad wojskowy w najnowszej analizie, średnia dzienna liczba rosyjskich strat w grudniu 2025 roku wzrosła do 1130 żołnierzy dziennie, co oznacza czwarty z rzędu miesiąc wzrostu.

Według najnowszego raportu brytyjskiego wywiadu, Rosja w wyniku działań wojennych przeciwko Ukrainie straciła w 2025 roku około 415 tys. żołnierzy (zabici i ranni). To drugi najwyższy roczny bilans strat od początku inwazji w lutym 2022 roku, ustępujący jedynie rekordowemu 2024, kiedy liczba ofiar sięgnęła około 430 tys. Łącznie od początku wojny Rosja miała już ponieść straty sięgające 1,21 mln osób.
Rekordowe straty w cieniu ofensywy
Z danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że liczba zabitych i rannych Rosjan w grudniu wzrosła w porównaniu z listopadem (1130 vs 1030 dziennie), co potwierdza utrzymującą się intensywność walk. Od sierpnia do grudnia 2025 roku notowano co prawda najniższe miesięczne wskaźniki strat od wiosny 2024 roku, ale ostatnio działania ofensywne się nasiliły, co wiąże się z ponownym wzrostem.
Rosyjskie wojska próbują zdobyć teren metodą wyczerpujących szturmów piechoty na wielu odcinkach frontu, często kosztem ogromnych strat w ludziach. Brytyjscy analitycy przewidują, że tempo rosyjskich strat utrzyma się również w pierwszych miesiącach 2026 roku w związku z kontynuacją frontalnych ataków prowadzonych bez osłony artyleryjskiej.
I choć Kreml wciąż dysponuje znacznymi rezerwami ludzkimi i finansowymi, coraz częściej pojawiają się sygnały o spadku morale wśród poborowych oraz rosnących kosztach politycznych wojny, zarówno wewnątrz kraju, jak i na arenie międzynarodowej.
Wojna dłuższa niż walka ZSRR z III Rzeszą
Jak przypomina portal Defense Express, wojna Rosji przeciwko Ukrainie trwa już dłużej niż udział Związku Radzieckiego w II wojnie światowej po 1941 roku. Oznacza to, że współczesna Rosja prowadzi najdłuższy i najbardziej wyniszczający konflikt w swojej nowożytnej historii.
Mamy tu też pewien historyczny paradoks, bo to Ukraińcy stanowili znaczącą część żołnierzy Armii Czerwonej. Zgodnie z oceną ukraińskich historyków, mówimy o ok. 7 mln obywateli Ukrainy, co stanowiło w przybliżeniu 23 proc. całkowitej liczebności sił zbrojnych ZSRR. Dziś ich potomkowie odpierają zaś agresję państwa, które odwołuje się do tamtego dziedzictwa militarnego.










