Trzy grupy lotniskowców USA na Bliskim Wschodzie. Pierwszy raz od 2003 roku
W rejonie Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego operują obecnie trzy amerykańskie lotniskowce wraz z okrętem desantowym USS Tripoli. W sumie w operacji bierze udział 15 tysięcy marines i marynarzy oraz kilkaset nowoczesnych samolotów. Ma to podkreślić imponującą potęgę militarną USA i zastraszyć Iran.

W skrócie
- Trzy grupy uderzeniowe lotniskowców USA, w tym USS Abraham Lincoln, USS Gerald R. Ford i USS George H.W. Bush, operują równocześnie w rejonie Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego.
- Okręt desantowy USS Tripoli został zauważony w pobliżu USS Abraham Lincoln u wybrzeży Omanu, a w zgrupowaniu znajduje się łącznie 15 tysięcy marines i marynarzy.
- Obecność tak dużego zespołu bojowego następuje w czasie wzrostu napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz powtarzających się incydentów w cieśninie Ormuz.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Amerykańska marynarka wojenna przeprowadziła dziś jedną z najsilniejszych demonstracji siły w regionie Bliskiego Wschodu od wielu lat. Rano w odległości około 140 kilometrów na południe od lotniskowca USS Abraham Lincoln, u wybrzeży Omanu, zauważono okręt desantowy USS Tripoli. To historyczny moment, bowiem ma to miejsce po raz pierwszy od operacji Iraqi Freedom w 2003 roku.
Obecnie w obszarze odpowiedzialności Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) jednocześnie operują aż trzy grupy uderzeniowe lotniskowców. Mowa tutaj o rejonie Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego, gdzie znajdują się lotniskowce: USS Abraham Lincoln (CVN 72), najnowocześniejszy w amerykańskiej flocie USS Gerald R. Ford (CVN 78) oraz USS George H.W. Bush (CVN 77). Według oficjalnego komunikatu CENTCOM, w ramach tego połączonego zgrupowania rozmieszczono łącznie 15 tysięcy marines i marynarzy.
Trzy grupy uderzeniowe lotniskowców USA na Bliskim Wschodzie
Obecność tak potężnego zespołu bojowego ma miejsce w czasie dramatycznego wzrostu napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Analitycy wojskowi podkreślają, że jest to nie tylko demonstracja siły odstraszającej, ale również gotowość do szybkiej reakcji w przypadku eskalacji konfliktu. Eksperci militarni podkreślają, że trzy grupy lotniskowców dają USA ogromną przewagę w powietrzu. Na pokładach znajduje się kilkaset samolotów bojowych, w tym najnowocześniejsze F-35C Lightning II i F/A-18 Super Hornet.
USS Tripoli, należący do klasy America, jest nowoczesnym okrętem desantowym zdolnym do prowadzenia operacji amfibijnych i wspierania sił lądowych. Jego pojawienie się w pobliżu Lincoln sugeruje koordynację działań między grupami uderzeniowymi a siłami ekspedycyjnymi Marines.
USA prężą muskuły przed Iranem. Możliwy desant
Pentagon na razie nie wydał szczegółowego oświadczenia wyjaśniającego powody tak masowego rozmieszczenia sił. Jednak eksperci nie mają wątpliwości - jest to największa koncentracja amerykańskiej siły morskiej w tym regionie od ponad dwóch dekad.
Jak wskazują analitycy, ruch ten następuje w obliczu powtarzających się incydentów w cieśninie Ormuz, zagrożeń ze strony irańskich proxy oraz rosnących obaw o bezpieczeństwo kluczowych szlaków morskich, którymi transportowana jest znaczna część światowej ropy naftowej. Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a obecność trzech superlotniskowców sprawia, że jakiekolwiek dalsze prowokacje ze strony Iranu mogą spotkać się z błyskawiczną i miażdżącą odpowiedzią.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!








