Ukraina otrzymała ogromną ilość broni, która chroni Biały Dom
Siły Zbrojne Ukrainy ogłosiły, że właśnie otrzymały z Norwegii ogromne ilości pocisków do obrony powietrznej NASAMS. Dotychczas miały zneutralizować nawet 2000 rosyjskich dronów kamikadze i pocisków. To oznacza, że dzięki nim udało się uratować wiele istnień ludzkich i ochronić obiekty infrastruktury energetycznej.

"Dziękuję również za przekazanie w zeszłym tygodniu niezwykle ważnych pocisków z magazynów do systemów obrony powietrznej, które mają chronić nasz sektor energetyczny przed rosyjskimi pociskami manewrującymi" - zauważył Mychajło Fiodorow, nowy minister obrony Ukrainy.
Ukraina zaczęła korzystać z systemów obrony przeciwlotniczej NASAMS (National Advanced Surface-to-Air Missile System) w listopadzie 2022 roku. Wówczas z Norwegii dostarczono dwa pierwsze zestawy tego nowoczesnego, amerykańsko-norweskiego systemu krótkiego i średniego zasięgu. Ten sprzęt był częścią wsparcia militarnego ze strony Stanów Zjednoczonych, które wcześniej, pod koniec czerwca 2022 roku, ogłosiły zamiar przekazania Ukrainie tych zaawansowanych systemów w odpowiedzi na rosyjską inwazję.
Ukraina otrzymała dużą ilość pocisków do systemów NASAMS
Wprowadzenie NASAMS do ukraińskiego arsenału stanowiło istotny krok w modernizacji obrony powietrznej kraju, szczególnie w obliczu intensywnych bombardowań infrastruktury krytycznej. Co ciekawe, system ten jest znany na świecie m.in. dlatego, że na co dzień jest używany m.in. do ochrony Białego Domu i innych ważnych obiektów w stolicy Stanów Zjednoczonych.
Siły Zbrojne Ukrainy przyznały, że po ponad trzech latach używania tej broni, NASAMS zestrzelił co najmniej 2000 celów powietrznych wysłanych przez Rosję w celu zniszczenia obiektów w Ukrainie. Obecnie skuteczność kompleksu wynosi 94 procent. Jest to rewelacyjny wynik, biorąc pod uwagę fakt, że armia Kremla używa w atakach kilku typów pocisków czy dronów kamikadze.
NASAMS to broń, która chroni Biały Dom
NASAMS, zdolny do zwalczania pocisków, dronów i samolotów na odległość do ok. 40 kilometrów, znacząco wzmocnił ukraińską obronę powietrzną. Już tydzień po dostarczeniu, 16 listopada 2022 roku, sekretarz obrony USA Lloyd Austin podkreślił, że system wykazuje blisko 100-procentową skuteczność w działaniach na Ukrainie. Od tego czasu Ukraina otrzymała kolejne zestawy, m.in. od Litwy w listopadzie 2023 roku, co pozwoliło na dalsze zwiększenie ochrony przed rosyjskimi atakami powietrznymi.
System wszedł do służby w 1998 roku, ale broń ta wciąż uchodzi za jedną z najlepszych na świecie. Standardowa bateria systemu ma od trzech do czterech wyrzutni, każda z sześcioma rakietami. Jeden batalion systemów NASAMS kontroluje aż 72 rakiety. Wszystkie mogą zostać wystrzelone w różne cele w ciągu zaledwie 15 sekund.
System NASAMS ma 94% skuteczność w Ukrainie
NASAMS wyróżnia się modułową konstrukcją, co pozwala na elastyczne dostosowanie do różnych potrzeb operacyjnych. Składa się z wyrzutni rakiet, radaru AN/MPQ-64 Sentinel oraz centrum dowodzenia, które mogą być rozmieszczone w sposób rozproszony, zwiększając odporność na ataki.
Wykorzystuje rakiety AIM-120 AMRAAM o zasięgu do 40 km i pułapie 15 km, zdolne zwalczać samoloty, śmigłowce, drony i pociski manewrujące. Radar Sentinel wykrywa cele na odległość ponad 100 km, oferując precyzję i możliwość śledzenia wielu obiektów jednocześnie, nawet w trudnych warunkach.
System cechuje się szybkim czasem reakcji, od wykrycia celu do odpalenia rakiety mijają sekundy, oraz wysoką mobilnością dzięki lekkim, transportowalnym elementom. Jest też kompatybilny z standardami NATO, co umożliwia integrację z innymi platformami obronnymi.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










