Jeszcze niedawno drony przechwytujące inne drony w powietrzu wydawały się odległą przyszłością, ale wojna w Ukrainie mocno przyspieszyła rozwój nowoczesnych technologii wojskowych. O jednym z takich rozwiązań, a mianowicie dronie "Bullet", po raz pierwszy usłyszeliśmy już latem 2024 roku, kiedy telegramowy kanał The Military Journal opublikował film z jego testów.
Nowa fala obrony przeciwko Shahedom
Pod koniec października tego roku system trafił do seryjnej produkcji, a jego producent deklaruje, że jest w stanie produkować tysiące dronów "Bullet" miesięcznie i aktywnie inwestuje w zwiększenie skali produkcji. Co więcej, uruchomiła nawet akademię pilotów dronów przechwytujących, czyli mobilny system szkoleniowy, który w krótkim czasie przygotowuje operatorów do obsługi modeli Bullet i AIR (w całości finansowane przez firmę).
Bo drony przechwytujące mają obecnie kluczowe znaczenie w neutralizowaniu tanich, masowo produkowanych bezzałogowców szturmowych, które Rosja regularnie kieruje przeciwko ukraińskim miastom, infrastrukturze energetycznej i pozycjom frontowym. Ich użycie pozwala odciążyć droższe systemy rakietowe, zarezerwowane do obrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi. Tym samym Agencja Zamówień Obronnych dostarczała ostatnio żołnierzom niemal 1000 takich maszyn dziennie!
Zwiększamy dostawy systemów przechwytujących dla naszych żołnierzy. Pozwalają one wzmocnić ochronę przed terrorem dronowym, jednocześnie oszczędzając zasoby do przechwytywania rakiet
Szef Agencji Zamówień Obronnych, Arsen Żumadiłow, zaznaczył, że priorytetem stało się też utrzymanie stałego strumienia dostaw: "Systematycznie współpracujemy z rynkiem, aby zapewnić ciągłość dostaw. Na grudzień mamy podpisane umowy z ponad dziesięcioma producentami takich systemów". Taka dywersyfikacja dostawców oraz rozwój krajowej i partnerskiej produkcji ma ograniczyć ryzyko przerw w dostawach i umożliwić szybkie reagowanie na zmiany sytuacji na froncie.
Integracja z systemem DOT-Chain
Drony przechwytujące zostały zintegrowane z cyfrowym systemem DOT-Chain Defense IT, który pozwala brygadom frontowym samodzielnie wybierać i zamawiać potrzebne środki do zwalczania rosyjskich dronów rozpoznawczych i uderzeniowych typu Orłan czy Zala. Dzięki temu dowódcy mogą szybciej reagować na lokalne zagrożenia, bez konieczności przechodzenia przez wielostopniową biurokrację.
Agencja już planuje zakupy uzbrojenia i sprzętu na rok 2026, uwzględniające kolejne serie dronów przechwytujących. Wszystko wskazuje więc na to, że Ukraina przestawia się z modelu reaktywnego na systemową wielowarstwową obronę, łączącą klasyczne systemy rakietowe, walkę elektroniczną i flotę własnych dronów polujących na zagrożenia.












