Ukraina uderzyła w Rosję najpotężniejszym pociskiem w historii
Dopiero co światowe media obiegła wiadomość o tym, że Siły Zbrojne Ukrainy ukrywały w tajemnicy swój najnowszy superpocisk "Flamingo" o zasięgu aż 3000 kilometrów, a już dochodzą do nas informacje o pierwszym użyciu tej broni bezpośrednio na terytorium Rosji.

Jak podają ukraińskie media, Siły Zbrojne Ukrainy wystrzeliły na strategiczne rosyjskie obiekty co najmniej dwa pociski manewrujące o nazwie "Flamingo". To najpotężniejsza broń w historii Ukrainy. Pocisk oferuje zasięg 3000 kilometrów, zatem może uderzyć w praktycznie każdy strategiczny obiekt militarny znajdujący się w zachodniej części Rosji.
W sieci pojawił się materiał filmowy, na którym ukazano moment startu pocisków "Flamingo" z misją uderzenia w obiekty leżące na terytorium Rosji. Dowiadujemy się z niego, że pocisk manewrujący może startować z mobilnej platformy. Oznacza to, że broń tą można szybko przemieszczać po froncie i dzięki temu unikać namierzenia przez systemy obserwacyjne wroga.
Ukraina uderzyła na Rosję superpociskami "Flamingo"
Co ciekawe, "Flamingo" został uzbrojony w jednotonową głowicę, ma masę startową ok. sześciu ton, rozpiętość skrzydeł sześć metrów, osiąga prędkość do 900 km/h i wykorzystuje kombinowany system naprowadzania, z nawigacją satelitarną odporną na najnowsze rosyjskie systemy walki radio-elektronicznej.
Według krążących informacji, ostatnie spektakularne eksplozje i pożary w strategicznych rosyjskich rafineriach, składach broni i fabrykach to właśnie zasługa pocisku "Flamingo". Ukraińscy eksperci podali, że na Kremlu wybuchła panika w związku z użyciem tego pocisku. Rosja w odpowiedzi na ataki, wysłała nad terytorium Ukrainy samoloty MiG-31K, które miały za zadanie wystrzelić pociski Kindżał w kierunku obiektów związanych z produkcją "Flamingo".
Tymczasem takie ataki nic nie dadzą. Jak tłumaczą eksperci, nowa ukraińska broń jest ukrywana w niezwykle dobrze strzeżonych podziemnych zakładach leżących na zachodzie kraju. Rosjanie nie będą mogli przeszkodzić w produkcji broni. Siły Zbrojne Ukrainy mają w planie wyprodukować setki takich pocisków i, podobnie jak czyni to rosyjska armia, atakować nimi strategiczne obiekty militarne i infrastrukturę krytyczną.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









