Ukraińska armia ujawniła, że zakłady obronne rozpoczęły produkcję armijnych cystern paliwowych na francuskich podwoziach Renault Trucks. Informację potwierdziła podczas międzynarodowych targów Eurosatory w Paryżu przedstawicielka firmy Sofia Czernowa.
Według Czernowej, Ukraina kupuje od Renault Trucks gotowe podwozia, a ukraińskie przedsiębiorstwo (jedno z zakładów koncernu Ukroboronprom) montuje na nich specjalistyczne wyposażenie paliwowe i przekazuje gotowe pojazdy Siłom Logistycznym Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Renault produkuje dla Ukrainy wojskowe cysterny
"Kupują u nas podwozia, montują własne wyposażenie i dostarczają do Sił Logistycznych Ministerstwa Obrony Ukrainy" - powiedziała Czernowa. Na stoisku Renault Trucks na Eurosatory zaprezentowano cysternę, którą Francuzi przekazali Ukrainie jeszcze w 2022 roku. Do czerwca 2026 roku pojazd przejechał już 220 tysięcy kilometrów i, jak podkreśliła przedstawicielka firmy, ukraińscy żołnierze są z niego bardzo zadowoleni.
"Wojskowi już dobrze znają tę maszynę i generalnie na nią nie narzekają, wręcz przeciwnie, są zadowoleni" - dodała Czernowa. Co ważne, ukraińskie siły zbrojne nie naprawiają tych ciężarówek we własnym zakresie. Serwis i utrzymanie odbywają się w autoryzowanych centrach Renault Trucks na terenie całej Ukrainy, gdzie dostarczane są oryginalne części zamienne.
Chociaż szczegółowe dane techniczne wojskowych cystern, takie jak moc silnika czy dokładna pojemność zbiornika, nie są na razie publicznie udostępniane, wiadomo jednak, że pojazdy wcześniej dostarczone Ukrainie oferowały przewóz ok. 20 ton paliwa z możliwością jednoczesnego transportu dwóch różnych rodzajów paliwa. Ukraińska firma z Dniepru produkuje te pojazdy na podwoziach Renault ze zbiornikami o pojemności 6 m³. W ciężkich wersjach logistycznych Renault Trucks serii K i C stosowane są zazwyczaj silniki o mocy 440-520 KM.
Rosjanie dziennie tracą dziesiątki takich pojazdów
Ukraińscy eksperci podkreślają, że rozwinięcie lokalnej produkcji armijnych cystern paliwowych na sprawdzonych podwoziach Renault to kolejny element nie tylko wzmacniania ukraińskiej logistyki wojskowej, ale zacieśniania współpracy z europejskimi krajami NATO, które od początku wojny wspierają Ukrainę zarówno finansowo, jak i sprzętowo.
W warunkach wojny zdolność do szybkiego uzupełniania paliwa na froncie ma kluczowe znaczenie. Bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę Rosjanie, którzy tracą każdego dnia dziesiątki takich pojazdów. Renault Trucks angażuje się też w inne projekty dla Ukrainy. We współpracy z francuską firmą Turgis Gaillard np. produkuje drony dalekiego zasięgu w swoich zakładach w Le Mans i Cleon.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











