Przedstawiciele Ukrainy nie otrzymali zaproszenia na wojskową defiladę, która odbędzie się 15 sierpnia 2026 roku w Warszawie z okazji Święta Wojska Polskiego. Potwierdziło to Ministerstwo Obrony Ukrainy w komentarzu dla ukraińskiego nadawcy publicznego Suspilne.
Tegoroczne obchody mają być największymi w historii Polski. W defiladzie na warszawskiej Wisłostradzie weźmie udział około 1800 żołnierzy, ponad 300 jednostek sprzętu naziemnego oraz ponad 60 samolotów i śmigłowców. Równolegle w Gdyni i Gdańsku zaplanowano paradę morską z udziałem ponad 20 okrętów, w tym fregat, korwet, trałowców i jednostek hydrograficznych. Łącznie do zabezpieczenia obu wydarzeń zaangażowanych ma być około 9 tysięcy polskich wojskowych.
Ukraina nie została zaproszona na Święto Wojska Polskiego
Wśród zagranicznych uczestników znajdą się m.in. żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii, Litwy, Estonii, Szwecji, Rumunii i innych państw. Najliczniejszy kontyngent sojuszniczy wystawi Francja, w tym jednostka Legii Cudzoziemskiej. Ukrainy w tym roku na liście nie ma. Ten fakt skomentowali ukraińscy eksperci militarni z serwisu Militarnyi.com. Podkreślili, że "wcześniej, na przykład w 2020 roku, Polska zaproponowała, aby Ukraina wspólnie świętowała zwycięstwo nad Rosją". Dodali również, że "ukraińscy piloci i wojska lądowe niedawno wzięli udział w paradzie z okazji Dnia Bastylii w Paryżu".
Święto Wojska Polskiego upamiętnia zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej 1920 r., kluczowym epizodzie wojny polsko-bolszewickiej. Wówczas po stronie polskiej walczyły też jednostki ukraińskie, m.in. 6. Dywizja Siczowa gen. Marka Bezruczki, która broniła Zamościa przed 1. Armią Konną Siemiona Budionnego. Informacja o braku zaproszenia pojawia się na tle napięć w relacjach polsko-ukraińskich. W czerwcu 2026 roku prezydent Polski Karol Nawrocki pozbawił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego, czyli najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
Powodem była decyzja ukraińskich władz o nadaniu jednej z jednostek Sił Specjalnych honorowej nazwy "Bohaterowie UPA". Polska uznaje UPA za formację odpowiedzialną za zbrodnie na Polakach podczas II wojny światowej (rzeź wołyńska). Zełenski odesłał order, a część ukraińskich polityków zapowiedziała rezygnację z polskich odznaczeń. Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej nie wydało dotychczas oficjalnego komentarza w sprawie niezaproszenia Ukrainy. Defilada odbędzie się pod hasłem "Polska SAFE - Bezpieczna Polska".
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 96 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











