USA inwestują 1,8 mld USD w monitoring kosmosu. Rusza Andromeda
Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych ogłosiły przyznanie kontraktów o łącznej wartości do 1,843 mld dolarów (6,7 mld zł) w ramach programu Andromeda. To jeden z największych w ostatnich latach kroków w budowie infrastruktury obserwacji przestrzeni kosmicznej, która ma pozwolić USA śledzić wszystko, co dzieje się na orbicie okołoziemskiej.

Umowy zostały przyznane 14 firmom i mają obowiązywać aż do 2036 roku. W praktyce oznacza to dekadę intensywnego rozwoju technologii, które mają zapewnić tzw. świadomość domeny kosmicznej, czyli zdolność do wykrywania, identyfikacji i śledzenia obiektów w przestrzeni kosmicznej.
Kosmos pod obserwacją
Program Andromeda koncentruje się na systemach Space Domain Awareness, czyli zestawach technologii umożliwiających monitorowanie satelitów, odpadków orbitalnych oraz potencjalnie niebezpiecznych lub nieznanych obiektów.
Chodzi o połączenie satelitów wyposażonych w sensory optyczne, podczerwone i radiowe z rozbudowaną infrastrukturą naziemną oraz oprogramowaniem analitycznym. Takie systemy pozwalają operatorom odróżnić zwykłe manewry orbitalne od działań mogących sugerować np. ingerencję w cudze satelity.
Giganci obronności i nowe firmy kosmiczne
Wśród 14 wybranych wykonawców znalazły się zarówno tradycyjne koncerny zbrojeniowe, jak i młodsze firmy z sektora New Space. Na liście pojawiły się m.in. Lockheed Martin, Northrop Grumman, L3Harris Technologies oraz BAE Systems. Obok nich znalazły się również Anduril Industries, Astranis Space Technologies, True Anomaly, Turion Space, Redwire Space, Sierra Space oraz Intuitive Machines.
Tak szeroki dobór wykonawców pokazuje wyraźny trend, w ramach którego wojsko coraz mocniej sięga po technologie komercyjne i startupowe, zamiast polegać wyłącznie na tradycyjnych gigantach.
Warto dodać, że kontrakt ma formę IDIQ (Indefinite Delivery, Indefinite Quantity), co oznacza, że rząd USA nie zamawia od razu konkretnych produktów, ale tworzy pulę firm, z których będzie mógł korzystać przez kolejne lata. Dzięki temu Departament Obrony może szybciej reagować na zmieniające się potrzeby, bez konieczności organizowania nowych, długotrwałych przetargów przy każdym projekcie - wystarczy zlecać kolejne zadania w ramach już istniejącej umowy.
Dlaczego kosmiczna obserwacja staje się kluczowa? Powód jest prosty, orbita okołoziemska staje się coraz bardziej zatłoczona. Tysiące satelitów, rosnąca ilość śmieci kosmicznych oraz rozwój technologii wojskowych sprawiają, że "przejrzystość" przestrzeni kosmicznej jest dziś równie ważna jak monitoring powietrza czy morza. Systemy SDA mają pomagać w wykrywaniu potencjalnych zagrożeń, ale też w zarządzaniu ruchem orbitalnym i ochronie własnych zasobów kosmicznych.










