Stany Zjednoczone poważnie uszczupliły swoje zapasy kluczowych rakiet przechwytujących systemów Patriot i THAAD na skutek wojny z Iranem. Co prawda, takie informacje krążyły od jakiegoś czasu, ale teraz okazuje się, że w tej kwestii jest gorzej, niż wszyscy przypuszczali i może to być również ogromnym problemem dla Europy, zwłaszcza wschodniej flanki NATO.
Otóż według najnowszej analizy Center for Strategic and International Studies (CSIS) w magazynach amerykańskich pozostało mniej 827 sztuk pocisków przechwytujących do systemów Patriot oraz około 250 pocisków do systemów THAAD. Przed rozpoczęciem konfliktu zapasy Patriotów (nowoczesnych wariantów) wynosiły około 2200-2330 sztuk, a THAAD ok. 452. Oznacza to spadek o ponad 60-65 procent w przypadku Patriotów.
USA kończy się strategiczna broń obronna
Amerykańskie wojska zużyły znaczną część arsenału już podczas pierwszej fazy operacji Epicka Furia, a kolejne starcia tylko pogłębiły deficyt. Systemy Patriot służą do zwalczania samolotów, rakiet balistycznych i manewrujących, natomiast THAAD jest specjalistyczną bronią antybalistyczną o większym zasięgu i wysokości przechwytywania. USA dysponują jedynie ośmioma bateriami THAAD, z których kilka przerzucono na Bliski Wschod.
Okręty marynarki wojennej z odpowiednimi rakietami przeciwlotniczymi często znajdują się zbyt daleko, by szybko zareagować. Analitycy CSIS ostrzegają, że tak niski poziom zapasów może ograniczyć zdolność Stanów Zjednoczonych do wsparcia sojuszników w Europie, a zwłaszcza wschodniej flanki NATO, gdyby Rosja zdecydowała się uderzyć na Sojusz.
Ale to nie wszystko. Największym zagrożeniem może być problem w prowadzeniu działań wojennych przeciwko Chinom w zachodniej części Oceanu Spokojnego w perspektywie krótkoterminowej i średnioterminowej. Niższe stany magazynowe mogą też zmusić dowódców do zmiany doktryny, czyli strzelania mniejszą liczbą rakiet, by oszczędzać amunicję, co zwiększa ryzyko, że część pocisków przeciwnika doleci do celu. Taka sytuacja jest już widoczna w ostatnich dniach na Bliskim Wschodzie.
USA mogą mieć problem z pomocą NATO i obronie przeciw Chinom
Wysoki popyt na rakiety Patriot wynika również z faktu, że systemy te są na wyposażeniu 18 krajów. Około połowy rocznej produkcji idzie do sojuszników. Ukraina otrzymała już ponad 600 takich rakiet od USA i partnerów w trakcie wojny z Rosją. Administracja Donalda Trumpa wystąpiła o znaczne środki na uzupełnienie magazynów, a mianowicie 95 mld dolarów na zakup amunicji w 2027 roku oraz dodatkowe 21 mld w ramach finansowania nadzwyczajnego.
Na 2027 rok zaplanowano dostawy ponad 3000 rakiet do systemów Patriot i około 800 do THAAD. W krótkim terminie dostawy pozostaną jednak ograniczone z powodu wcześniejszych niskich zamówień. Lockheed Martin zamierza zwiększyć roczną produkcję rakiet PAC-3 MSE do 2000 sztuk do 2030 roku, ponieważ obecnie jest to ok. 600. Firma L3Harris ma potroić produkcję kluczowych komponentów. Mimo tych planów pełne odtworzenie zapasów może zająć kilka lat. Sytuacja pokazuje, jak szybko nawet największe potęgi militarne mogą wyczerpać kluczowe środki obrony powietrznej w intensywnym konflikcie.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 95 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











