Podstawa obronności USA
National Security Science & Technology Strategy - pol. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego w zakresie Nauki i Technologii opublikowana w tym tygodniu przez Biały Dom przedstawia kompleksowy, czterostopniowy plan priorytetów dla technologii wojskowych, od sztucznej inteligencji po technologie kwantowe.
Pierwszy stopień w strategii zarezerwowany jest dla "trzech priorytetowych obszarów dominacji USA na polu bitwy i projekcji siły". Są to:
- przewaga podmorska - zarówno w przypadku okrętów podwodnych, jak i zwalczania okrętów podwodnych.
- przestrzeń kosmiczna - zdolność nie tylko do wykrywania zagrożeń i do przeciwdziałania im, od niskiej orbity po Księżyc.
- sztuczna inteligencja i autonomia - strategia nie definiuje tak jasno, jak dwóch pozostałych, ale który w dotychczasowym stosowaniu przez Pentagon oznaczał wszystko, od oprogramowania do planowania strategicznego po roje dronów.
Podkreśla się, że o ile w dwóch pierwszych domenach raport określa zachowanie przewagi konkurencyjnej, tak przy sztucznej inteligencji i autonomii używane jest stwierdzenie "utrzymanie przewagi konkurencyjnej". Może to wynikać z faktu, że w tym obszarze Amerykanie sami uznają, że nie mają w pełni sił do narzucenia innym mocarstwom swojego dyktatu.
Zdolności bezpieczeństwa i przemysłu w technologiach przyszłości
Wsparciem dla tych trzech kluczowych technologii są trzy inne obszary, które pomimo mniejszego priorytetu dalej zostały uznane za "krytyczne":
siły powietrzne - w strategii są wspierane przez stealth, walkę elektroniczną i obronę przeciwlotniczą
uderzenia dalekiego zasięgu - oznaczające zdolność do penetracji obrony wroga na głębokość z szybkością i precyzją
C5ISR - dowodzenie, kontrola, komunikacja, komputery, cyberprzestrzeń, wywiad, nadzór i rozpoznanie.
Podstawą tego wsparcia jest lista "kluczowych technologii wspomagających". Obejmuje zarówno zaawansowaną produkcję (np. drukarki 3D), jak i technologię hipersoniczne, energię jądrową i półprzewodniki.
W osobnej sekcji dokumentu NSTTS wymieniono "budowanie odporności technologicznej", która skupia się na sektorach technologii, które mogą być przełomowe w niedalekiej przyszłości i mogłyby wzmocnić lub zakłócić równowagę strategiczną i zaskoczyć Stany Zjednoczone. W tej kategorii wymieniono m.in. biotechnologię, w szczególności w celu poprawy wydajności człowieka i przeciwdziałania wrogiej broni biologicznej, oraz technologię kwantową, w tym komputery kwantowe, czujniki i systemy komunikacji. Trzecim przykładem jest sztuczna inteligencja ogólna - ponownie SI i autonomia, ale w szczególności potencjał przyszłego algorytmu, który przechytrzyłby ludzkość.
W tych technologiach Amerykanie mają postawić na rozwój krajowych zdolności rozwoju i przemysłu, aby zabezpieczyć jak największy know-how i ewentualnie utrudnić swoim rywalom dostęp do nich. USA chce niejako dominować w tych technologiach. Dlatego w ich rozwoju priorytet mają otrzymywać krajowe firmy, aby zabezpieczyć łańcuchy dostaw, a w ostateczności do kooperacji mają być dopuszczeni najbardziej rozwinięci i najbardziej zaufani partnerzy z zagranicy.
Jak ochronić innowacyjność? Uważać na Chiny
W ramach tego rozwoju ma zostać przyspieszone tempo innowacji, co ma być dokonane przez agencje i organizacje rządowe, które mają zachęcać i pozwalać sektorowi prywatnemu oraz akademickiego dodawać wkład własny w rozwój obronności. Ma to być także uzyskane zniesieniem regulacji administracyjnych.
NSSTS łączy również cyberbezpieczeństwo z odpornością coraz bardziej połączonych systemów bezpieczeństwa narodowego. Przy tym to bezpieczeństwo ma zależeć także od ochrony zasobów intelektualnych z sektora przemysłowego, jak i naukowego. Strategia ta wzywa zatem do skoncentrowanej, odpornej, elastycznej i bezpiecznej postawy w zakresie bezpieczeństwa narodowego w obszarze nauki i technologii, w tym do działań mających na celu ochronę technologii amerykańskiej przed kradzieżą. Co ciekawe NSSTS jako potencjalne zagrożenie dla własności intelektualnej amerykańskiej obronności wymienia Chiny bezpośrednio z nazwy. Już wcześniej wielu ekspertów i urzędników z Waszyngtonu podkreślało możliwą infiltrację jednostek badawczych, akademii czy firm zbrojeniowych przez Chińczyków. Zabezpieczeniem przed tym ma być wzmożona kontrola zagranicznych inwestycji oraz personelu zaangażowanego w działalność badawczo-rozwojową.










