Amerykańskie Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA (CENTCOM) ogłosiło, że po raz pierwszy w historii wykorzystało morskie drony-kamikadze do uderzeń na cele wojskowe w Iranie. Celem ataku był irański ośrodek serwisowania okrętów podwodnych i statków. Operacja była częścią szerszej serii precyzyjnych ataków wymierzonych w irańskie systemy obrony powietrznej, radary nadbrzeżne, zdolności rakietowe i dronowe oraz małe łodzie.
Jak tłumaczy Pentagon, celem uderzeń było osłabienie możliwości Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej do zakłócania międzynarodowej żeglugi w Cieśninie Ormuz. CENTCOM ujawniło, że w akcji użyto samolotów myśliwskich, okrętów wojennych, powietrznych dronów kamikadze oraz, po raz pierwszy, morskich dronów bojowych.
USA pierwszy raz w historii użyły morskich dronów
Oficjalny komunikat podkreśla, że Cieśnina Ormuz jest kluczowym korytarzem morskim dla światowego handlu, a Iran nie sprawuje nad nią kontroli. Stany Zjednoczone deklarują gotowość do zapewnienia wolności żeglugi wobec dalszych irańskich ataków i zagrożeń. Dodatkowo Donald Trump zapowiedział pobieranie opłat za ochronę statków. Podobne słowa nadeszły z Chin, gdzie Xi Jinping wezwał do natychmiastowego odblokowania akwenu.
Wracając jednak do temu ataku, według informacji ukraińskiego portalu Militarnyi, użyto w nim morskich dronów o nazwie Crosair. Drony te są postrzegane jako kopia lub zaawansowana wersja słynnego na cały świat ukraińskiego morskiego drona Magura, który od kilka lat cechuje się dużą skutecznością w atakach na rosyjską flotę na Morzu Czarnym.
Morski dron Crosair to kopia ukraińskiej Magury
Saronic Technologies, amerykański producent autonomicznych systemów morskich z siedzibą w Austin w Teksasie, potwierdził, że dron Corsair osiąga prędkość do 92 km/h, ma zasięg operacyjny do 1850 km i jest zdolny do przenoszenia ładunku o masie do ok. 450 kg. "Jesteśmy dumni, że nasza platforma Corsair po raz pierwszy została użyta w warunkach bojowych. To potwierdzenie jej niezawodności i wszechstronności zarówno w misjach ratunkowych, jak i uderzeniowych" - skomentował przedstawiciel Saronic Technologies.
Eksperci militarni z USA i Ukrainy rozpisują się, że to pierwszy potwierdzony przypadek użycia przez siły amerykańskie morskich dronów uderzeniowych w rzeczywistej operacji bojowej. Jako że Waszyngton obecnie prowadzi działania militarne w Iranie i kraj ten leży nad kilkoma zatokami Morza Arabskiego, panują tam idealne warunki do testów bojowych takiej technologii. Wydarzenie pokazuje też, jak szybko systemy nawodne sprawdzone przez Ukrainę w walce z Rosją są adaptowane przez armię USA.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 94 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











