Ta premiera, ogłoszona podczas targów AUSA 2025 w Waszyngtonie, otwiera nowe możliwości dla armii na całym świecie, w tym dla Ukrainy, która mogłaby szybciej zintegrować te zaawansowane systemy w walce z rosyjską agresją. Rodzina FMAV składa się z trzech wariantów, z których najciekawszym jest X-MAV (Extreme Multi-Mission Autonomous Vehicle), zaprojektowany specjalnie do obsługi ciężkich ładunków, w tym czterech pocisków Tomahawk.
Jak podaje serwis Naval News, pojazd oparto na sprawdzonym podwoziu o układzie kół 5×5, podobnym do HEMTT (Heavy Expanded Mobility Tactical Truck), co zapewnia wyjątkową mobilność w trudnym terenie. Wyposażony w opancerzoną, dwumiejscową kabinę oraz hydraulicznie podnoszoną wyrzutnię, X-MAV umożliwia start pocisków pod kątem, co zwiększa elastyczność operacyjną. Ta konstrukcja, inspirowana zimnowojennym systemem BGM-109G Gryphon, nie wymaga dodatkowej przyczepy do ogniw startowych, co wyróżnia go na tle konkurencji.
USA pokazały nową wyrzutnię potężnych pocisków Tomahawk
W porównaniu do systemu Typhon firmy Lockheed Martin, X-MAV jawi się jako znacznie bardziej kompaktowe i praktyczne rozwiązanie. Typhon, również bazujący na podwoziu HEMTT, wykorzystuje 12-metrowy kontener ISO z czterema okrętowymi ogniwami Mark 41, podnoszonymi hydraulicznie do pozycji pionowej, co czyni go cięższym i mniej mobilnym w trudnych warunkach. X-MAV jest lżejszy, ma mniejsze wymiary i lepszą manewrowość, co ułatwia kamuflaż oraz szybkie przeładowanie i obsługę.
Te zalety czynią go idealnym dla rozproszonych formacji bojowych, gdzie szybkość i dyskrecja decydują o sukcesie. Publiczna demonstracja X-MAV na AUSA 2025 otwiera przed Ukrainą realną perspektywę wdrożenia naziemnych wyrzutni Tomahawk, dla których do tej pory brakowało dedykowanych platform. Te wyrzutnie dla pocisków Tomahawk mogą trafić na Ukrainę w ramach pomocy wojskowej USA, zwłaszcza że ukraińskie siły zbrojne już zidentyfikowały sposoby na ich naziemne wykorzystanie do uderzeń w głęboki rosyjski tył. Rozmowy na ten temat mają odbyć się na dniach pomiędzy Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim w Waszyngtonie.
Ukraina chce użyć Tomahawków przeciwko Rosji
Wcześniej system Typhon wydawał się mało prawdopodobny ze względu na ograniczoną liczbę jednostek i potrzebę dodatkowej certyfikacji, ale X-MAV jako gotowe, autonomiczne rozwiązanie może przyspieszyć integrację tych pocisków w ukraińskiej armii. W kontekście trwającej wojny, gdzie Tomahawk już udowodniły skuteczność przeciwko rosyjskim systemom obrony powietrznej w Syrii, teraz taka platforma mogłaby znacząco wzmocnić zdolności uderzeniowe Kijowa.
Pozostałe warianty FMAV uzupełniają rodzinę o lżejsze opcje: M-MAV (Medium Multi-Mission Autonomous Vehicle) na podwoziu FMTV A2, dedykowany do pocisków z rodziny GMLRS, ATACMS i PrSM, z zaawansowaną nawigacją i możliwością zdalnego sterowania. Z kolei L-MAV (Light Multi-Mission Autonomous Vehicle), ewolucja platformy ROGUE-Fires, przenosi drony kamikaze Switchblade 600 oraz systemy walki elektronicznej BlueHalo Titan, umożliwiając szybką zmianę konfiguracji misji.
Te pojazdy, prezentowane jako gotowe do produkcji, podkreślają elastyczność Oshkosh w adaptacji do zmieniającego się pola walki. Firma podkreśla, że platformy te są już gotowe do produkcji i skalowalne, co może przyciągnąć nie tylko armię amerykańską, ale i sojuszników jak Ukraina. Przyszłe testy, w tym L-MAV w ramach ćwiczeń Balikatan 2026 na Filipinach, zapowiadają dalszy rozwój tej rodziny, potencjalnie rewolucjonizując naziemne systemy rakietowe.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!













