USA przerzucają siły na Bliski Wschód. USS Tripoli u bram Azji
Amerykański okręt desantowy USS Tripoli zbliża się do kluczowego szlaku morskiego w Azji, transportując jednostkę piechoty morskiej szybkiego reagowania. Ruch ten wpisuje się w rosnące napięcia w regionie i może oznaczać dalszą eskalację obecności wojskowej USA.

Jak podaje CNN w swojej nowej publikacji, według danych śledzenia ruchu morskiego USS Tripoli znajduje się w pobliżu Singapuru i kieruje się w stronę Cieśniny Malakka (to cieśnina łącząca Morze Andamańskie z Morzem Południowochińskim, która oddziela Półwysep Malajski od Sumatry i jest uznawana za granicę między Oceanem Spokojnym a Oceanem Indyjskim).
US Navy zazwyczaj nie ujawnia pozycji swoich okrętów, jednak w rejonach o dużym natężeniu ruchu jednostki mogą czasowo włączać systemy identyfikacyjne ze względów bezpieczeństwa i tak było właśnie w przypadku USS Tripoli. Bo warto pamiętać, że Cieśnina Malakka jeden z najważniejszych węzłów komunikacyjnych międzynarodowego handlu morskiego i transportu ropy naftowej. Szacuje się, że co roku przez jej wody przepływa ok. sześćdziesięciu tysięcy statków, stąd znajduje się w sferze zainteresowań sił zbrojnych Indii, Chin i USA.
Elitarna jednostka w drodze
Z dostępnych nieoficjalnie informacji wynika, że na pokładzie okrętu mają znajdować się żołnierze stacjonującej na Okinawie 31. Jednostki Ekspedycji Piechoty Morskiej, która liczy ok. 2200 osób. Szczegóły misji pozostają niejawne, ale jednostki tego typu są przygotowane do natychmiastowego działania w szerokim spektrum operacji - od ewakuacji cywilów, po operacje desantowe i działania bojowe.
Przerzut sił następuje w momencie, gdy - jak informuje US Central Command - w regionie Bliskiego Wschodu w związku z napięciami w Iranie stacjonuje już około 50 tys. amerykańskich żołnierzy. I choć nie ujawniono miejsca docelowego dla nowej jednostki, eksperci wskazują, że obecność sił szybkiego reagowania zwiększa zdolność USA do natychmiastowej interwencji.
Co potrafi USS Tripoli?
Nie można też pominąć roli samego USS Tripoli, bo mówimy o jednej z najnowocześniejszych jednostek desantowych US Navy. To okręt typu America, który wszedł do służby w 2020 roku i jest trzecią jednostką w historii US Navy noszącą nazwę upamiętniającą bitwę o Darnę z 1805 roku.
Konstrukcja okrętu jest rozwinięciem doświadczeń zdobytych przy eksploatacji starszych jednostek typu Wasp, jednak wprowadzono w niej istotne zmiany zwiększające potencjał operacyjny. Najważniejszą z nich była rezygnacja z klasycznego doku desantowego, co pozwoliło wygospodarować więcej przestrzeni na operacje lotnicze. Dzięki temu USS Tripoli funkcjonuje w praktyce jako lekki lotniskowiec, zdolny do intensywnego wykorzystania lotnictwa pokładowego, w tym maszyn krótkiego startu i pionowego lądowania.
Pod względem parametrów technicznych okręt należy do największych jednostek tego typu. Jego wyporność wynosi około 45 000 ton, długość sięga 258 metrów, a szerokość 32 metrów. Napęd zapewniają dwie turbiny gazowe i dwa wały napędowe, co pozwala osiągnąć prędkość do 25 węzłów. Zasięg operacyjny wynosi około 9500 mil morskich przy prędkości ekonomicznej.
Uzbrojenie jednostki ma charakter głównie defensywny i obejmuje m.in. systemy przeciwlotnicze RAM i Sea Sparrow oraz zestawy artyleryjskie bliskiego zasięgu Phalanx CIWS. Kluczową rolę odgrywa jednak komponent lotniczy, oprócz myśliwców F-35B okręt może operować śmigłowcami transportowymi CH-46 Sea Knight, maszynami wielozadaniowymi SH-60 Seahawk oraz konwertoplanami V-22 Osprey. Dzięki takiej konfiguracji USS Tripoli jest wszechstronną platformą projekcji siły, zdolną zarówno do wsparcia operacji desantowych, jak i prowadzenia działań powietrznych daleko od własnych wybrzeży.










