USA uderzyły na Iran za pomocą pocisków ATACMS. Jest pierwsze nagranie
W mediach społecznościowych pojawiło się pierwsze publiczne nagranie, które przedstawia odpalenie pocisków balistycznych ATACMS z wyrzutni HIMARS należących do armii amerykańskiej. Co najbardziej zadziwia, start miał miejsce na terytorium Bahrajnu, a celem były obiekty leżące na terytorium Iranu.

Opublikowane materiały filmowe trwają kilkanaście sekund i zostały nagrane z pewnej bezpiecznej odległości. Widać na nich pojedynczą wyrzutnię M142 HIMARS, która unosi kontener z pociskiem, po czym następuje potężny błysk i charakterystyczny słup ognia oraz dym towarzyszący odpaleniu dużego pocisku na paliwo stałe, czyli ATACMS. Według analiz ekspertów militarnych, nagranie najprawdopodobniej pochodzi z okolic amerykańskiej bazy morskiej NSA Bahrain, która jest główną siedzibą 5. Floty US Navy w Zatoce Perskiej.
To pierwszy raz, kiedy w sposób tak jednoznaczny udokumentowano użycie przez Stany Zjednoczone lądowych pocisków balistycznych ATACMS przeciwko Iranowi z terytorium państwa Zatoki. Dotychczasowe komunikaty CENTCOM-u pokazywały jedynie zmontowane ujęcia uderzeń albo starty z nieujawnionych lokalizacji. Pojawienie się materiału z widoczną geolokalizacją wywołało natychmiastowe i bardzo ostre reakcje.
USA uderzyły na Iran za pomocą pocisków ATACMS
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu wydało oświadczenie, w którym nazwało Bahrajn "współuczestnikiem aktu agresji" i zapowiedziało, że "adekwatna odpowiedź dotknie również terytorium monarchii". Władze Bahrajnu jak dotąd nie wydały żadnego oficjalnego komentarza, ani potwierdzenia, ani zaprzeczenia, że wyrzutnie HIMARS startowały z ich terytorium. Analitycy zwracają uwagę, że odległość z rejonu Manamy do zachodnich lub południowo-zachodnich prowincji Iranu mieści się w zasięgu klasycznego ATACMS, choć w ostatnich dniach coraz częściej mówi się o możliwym debiucie nowszego pocisku PrSM o zasięgu przekraczającym 500 kilometrów.
Atak na ten rejon miał miejsce, ponieważ znajdują się tam liczne bazy Korpusu Strażników Rewolucji, radary i wyrzutnie balistyczne. Konflikt między koalicją USA-Izrael a Iranem trwa już dziesiątą dobę. Siły amerykańskie i izraelskie twierdzą, że zniszczyły już ponad tysiąc celów na terytorium Iranu, od stanowisk rakietowych, przez systemy obrony powietrznej Bavar-373, po instalacje produkcyjne i centra dowodzenia.
USA atakują Iran również pociskami wystrzelonym z ziemi
Iran odpowiada salwami pocisków balistycznych i setkami dronów Shahed na bazy w Bahrajnie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Pojawienie się nagrania z Bahrajnu jest interpretowane przez część ekspertów jako celowy sygnał, a mianowicie pokazanie Teheranowi, że Stany Zjednoczone nie ograniczają się już wyłącznie do uderzeń lotniczych i okrętowych, lecz przenoszą ciężką artylerię rakietową bezpośrednio pod nos Irańczyków.
Pociski ATACMS (Army Tactical Missile System) to jedna z najstarszych i najbardziej sprawdzonych amerykańskich broni balistycznych krótkiego zasięgu. Wprowadzone do służby w latach 90., w wersji Block IA osiągają zasięg około 300 km, a nowsze warianty (np. M57E1 z głowicą kasetową lub unitary) pozwalają na precyzyjne uderzenia w cele punktowe, czyli radary, wyrzutnie rakietowe, centra dowodzenia czy lotniska.
Pocisk waży około 1670 kg, rozwija prędkość naddźwiękową i jest wystrzeliwany z mobilnych wyrzutni HIMARS lub cięższych M270 MLRS. W ostatnich latach ATACMS był intensywnie modernizowany i używany m.in. na Ukrainie (od 2023 roku), gdzie udowodnił wysoką skuteczność przeciwko rosyjskim magazynom amunicji i systemom obrony powietrznej. W konflikcie z Iranem to właśnie ATACMS, obok nowszego PrSM, stał się jednym z głównych narzędzi niszczenia irańskich wyrzutni balistycznych i systemów Bavar-373 zanim te zdążą odpowiedzieć salwą.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









