Wieczorem w środę (08.07) siły USA przeprowadziły kolejną falę precyzyjnych uderzeń lotniczych na cele należące do Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) w południowym Iranie. Ataki skoncentrowały się na bazach morskich, wyrzutniach pocisków przeciwokrętowych, radarach nadbrzeżnych oraz infrastrukturze dronów i łodzi szybkich w rejonie Cieśniny Ormuz.
Według Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM), celem operacji było osłabienie zdolności Iranu do atakowania statków handlowych przepływających przez strategiczny szlak morski, którym transportowana jest około jedna piąta światowej ropy naftowej.
USA uderzyły z całą siłą na Iran. Lista celów wyjaśnia wszystko
Uderzenia były bezpośrednią odpowiedzią na ataki Iranu na trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Wcześniejsza seria ataków z 7 lipca objęła ponad 80 celów, w tym systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, radary nadbrzeżne oraz ponad 60 małych jednostek pływających IRGC.
Według niezależnych źródeł i relacji obserwatorów, w tym szczegółowych doniesień opublikowanych na platformie X przez konta ekspertów białego wywiadu, w nocy z 7 na 8 lipca zaatakowane zostały m.in. baza morska IRGC i wyrzutnie pocisków w Bushehr, pozycje w rejonie Chabahar (w tym port oraz obiekty związane z dronami i łodziami), lokalizacje w Sirik, Konarak i Khoromoj, a także obiekty na wyspie Abu Musa oraz w okolicach portów Kalantari i Toosyeh. Część doniesień wskazuje również na uderzenia w rejonie wyspy Lavan, choć nie wszystkie źródła potwierdzają trafienie w samą rafinerię ropy.
Trump ogłosił koniec tymczasowego zawieszenia broni
Prezydent Donald Trump ogłosił, że tymczasowe zawieszenie broni między USA a Iranem jest skończone, a administracja cofnęła zezwolenie na sprzedaż irańskiej ropy na rynkach światowych. Irańskie media państwowe poinformowały o eksplozjach w Sirik, gdzie pociski trafiły w molo handlowe i rybackie, powodując rany od odłamków u kilku osób, a także na wyspie Qeshm oraz w okolicach Bandar Abbas.
Islamska Gwardia Rewolucyjna podała, że zestrzeliła amerykańskiego drona MQ-9 w południowym Iranie, a według niektórych doniesień w wyniku uderzeń zginęło ośmiu irańskich żołnierzy sił powietrznych i marynarki. Sytuacja stanowi poważne zaostrzenie napięć po kruchym zawieszeniu broni zawartym w czerwcu 2026 roku, które nastąpiło po intensywnych walkach w ramach wojny irańskiej rozpoczętej w lutym.
Iran od dłuższego czasu próbował wzmocnić swoją kontrolę nad Cieśniną Ormuz, atakując statki handlowe i narzucając własne zasady żeglugi. Eksperci ostrzegają, że dalsza eskalacja może poważnie zakłócić globalne dostawy energii i doprowadzić do wzrostu cen ropy. CENTCOM zapowiada, że siły amerykańskie pozostają w pełnej gotowości do kolejnych działań w razie potrzeby.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 94 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











