USA użyły potężnych laserów przeciwko rakietom i dronom Iranu
USA po raz pierwszy w historii na wojnie wykorzystały potężne lasery bojowe przeciwko dronom i rakietom. W sieci pojawiły się materiały filmowe, na których ukazano świetne efekty działania tych systemów.

W ramach operacji Epic Fury, największej amerykańskiej kampanii powietrznej na Bliskim Wschodzie od czasów inwazji na Irak w 2003 roku, Stany Zjednoczone potwierdziły użycie zaawansowanych systemów broni laserowej HELIOS przeciwko irańskim bezzałogowcom i pociskom balistycznym.
Według doniesień New York Post i Fox News oraz komunikatów US Central Command (CENTCOM), ta broń znajduje się na co najmniej dwóch niszczycielach klasy Arleigh Burke, które stacjonują u wybrzeży Iranu. Kilka miesięcy temu, zainstalowano na ich pokładach system HELIOS (High-Energy Laser with Integrated Optical Dazzler and Surveillance). To kierowana głowica laserowa dużej mocy (60-150 kW), zdolna skupiać intensywną wiązkę energii i niszczyć drony oraz małe cele powietrzne w czasie rzeczywistym.
USA użyły potężnych laserów przeciwko Iranowi
CENTCOM opublikowało nagrania, na których widać jeden z okrętów z charakterystycznym działem laserowym. Amerykańscy analitycy wojskowi wskazują, że HELIOS został już użyty w ostatnich kilkudziesięciu godzinach do zwalczania irańskich dronów typu Shahed oraz małych pocisków manewrujących. Sekretarz Obrony Pete Hegseth określił kampanię jako "skupioną laserowo", podkreślając, że jednym z głównych celów jest zniszczenie irańskiego arsenału rakiet balistycznych i dronów za pomocą tej broni.
Hegseth tłumaczy, że Waszyngton chce jak najszybciej zneutralizować podziemne bazy Iranu, zanim Teheran osiągnie tzw. "próg nietykalności", czyli wypuści w niebo taką ogromną liczbę tanich bezzałogowców i rakiet, że sparaliżowana zostałaby obrona powietrzna USA i sojuszników. W pierwszych 72 godzinach operacji Epic Fury zniszczono ponad 1700 celów w Iranie. Dzięki temu, odwetowe ataki rakietowe spadły obecnie do ok. 86-90%, a dronowe o 73-83%.
Laser HELIOS niszczy drony za grosze
Oprócz HELIOS-a na morzu, w operacji wykorzystano też inne nowości, a mianowicie drony kamikadze LUCAS (amerykańska kopia irańskiego Shahed-136), nowe pociski balistyczne krótkiego zasięgu PrSM, bombowce stealth B-2 z bombami penetrującymi oraz zastosowano cyberataki i zagłuszanie satelitarne.
Eksperci zwracają uwagę, że masowe użycie laserów bojowych może być przełomem. Ogromnym atrybutem tej broni jest bowiem bardzo niski koszt zestrzelenia środków napadu powietrznego. Szacuje się, że neutralizacja jednego drona Shahed wartego 20-50 tysięcy dolarów za pomocą lasera to zaledwie kilka dolarów, podczas gdy klasyczne pociski przechwytujące typu SM-2/SM-3 kosztują 2-4 miliona dolarów za sztukę.
Iran nadal odpowiada falami ataków rakietowo-dronowych, ale skala i skuteczność tych uderzeń wyraźnie maleje. Konflikt wchodzi w kolejną fazę, a mianowicie niszczenia fabryk rakiet i infrastruktury produkcyjnej. W tym celu, USA zaczęły na coraz większą skalę używać swoich strategicznych bombowców B-52 Stratofortress. Wcześniej użyto nawet B-2 Spirit, czyli bombowców wykonanych w technologii latającego skrzydła.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










