Stany Zjednoczone ujawniły, że wraz z Ukrainą wspólnie pracują nad modernizacją starych rakiet do kompleksów przeciwlotniczych S-300 lub stworzeniem ich nowszej wersji o ulepszonych możliwościach. Oczekuje się, że zmodernizowany system zacznie działać pod koniec 2026 roku i wesprze obronę powietrzną Kijowa i innych ukraińskich miast przed atakami rakietowymi Rosji.
Poinformował o tym emerytowany pułkownik armii USA Robert Hamilton, prezes Delphi Global Research Center, w rozmowie z PBS NewsHour. "Trwają wspólne amerykańsko-ukraińskie wysiłki mające na celu modernizację starych rakiet S-300 lub stworzenie nowszego wariantu, który poprawi ich możliwości" - powiedział Hamilton. Dodał, że produkcja może wynieść około 100 lub kilkaset rakiet przeciwlotniczych rocznie.
USA wsparły Ukrainę w budowie potężnego pocisku
Już we wrześniu 2024 roku ówczesny sekretarz obrony USA Lloyd Austin, podczas posiedzenia grupy kontaktowej ds. obrony Ukrainy w Ramstein ogłosił, że Stany Zjednoczone we współpracy z Ukrainą i przy wsparciu kilku europejskich firm pracują nad opracowaniem i produkcją "zamiennika" dla radzieckich systemów S-300 klasy ziemia-powietrze oraz rakiet powietrze-powietrze R-27.
Na początku rosyjskiej inwazji Ukraina dysponowała około 25-30 dywizjonami S-300PT/PS w różnym stanie gotowości bojowej. W trakcie wojny zapasy rakiet do tych kompleksów zostały w dużej mierze wyczerpane. Ukraina w coraz większym stopniu polega na zachodnich systemach obrony powietrznej i rakietach do nich, zmagając się z ciągłymi masowymi rosyjskimi atakami rakietowymi i dronowymi. Jak wiemy, obecnie zapasy np. pocisków do systemów Patriot się wyczerpały, dlatego na wagę złota będzie nowa broń obronna.
Co ciekawe, w grudniu 2025 roku rząd Norwegii poinformował o przeznaczeniu środków na zakup rakiet przeciwlotniczych do ukraińskich kompleksów S-300 w ramach pomocy wojskowej. Nieco wcześniej ukraiński przemysł obronny pracował nad lokalizacją produkcji rakiet do systemów S-300 i S-400 w połączeniu z europejską stacją radiolokacyjną.
Nowe wersje S-300 pomogą chronić stolicę Ukrainy
S-300 to mobilny system obrony powietrznej dalekiego zasięgu przeznaczony do zwalczania samolotów, śmigłowców, pocisków manewrujących oraz w ograniczonym zakresie taktycznych rakiet balistycznych. W wariantach PT i PS używanych przez Ukrainę zasięg rażenia wynosi od około 5 km do 47 km przy rakietach 5V55K lub do 75 km przy rakietach 5V55R, a w nowszych wersjach z rakietami 48N6 nawet do 150 km. Wysokość rażenia obejmuje przedział od około 25 metrów (w nowszych wariantach od 10 metrów) do 27 kilometrów.
System potrafi jednocześnie zwalczać do sześciu celów, naprowadzając na nie łącznie do dwunastu rakiet. Radary towarzyszące wykrywają cele na dystansie do około 300 km, a maksymalna prędkość zwalczanych obiektów sięga około 1300 m/s. W nowszych wariantach jest to znacznie więcej. Głowica bojowa ma charakter odłamkowo-burzący i waży około 133-143 kg. Wersja PS jest w pełni mobilna i może być rozwinięta do gotowości bojowej w ciągu około pięciu minut.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 95 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











