Rosja próbuje zagęścić obronę Moskwy i objąć dodatkową ochroną infrastrukturę znajdującą się na jej obrzeżach. Tak przynajmniej sugeruje badacz działający na platformie X pod pseudonimem jembob, który zwrócił uwagę na 24 nowe wieże przeznaczone dla systemów Pancyr (często nazywane przez Ukraińców rosyjskimi "wieżami rozpaczy"). Z jego analizy wynika, że konstrukcje tworzą wokół miasta pierścień ochronny o promieniu około 40 km, a część z nich zabezpiecza konkretne obiekty o znaczeniu strategicznym.
Rosjanie nie ograniczają się jednak do budowy regularnej linii obrony. Osobne wieże pojawiły się między innymi w pobliżu rafinerii, moskiewskiego lotniska Wnukowo oraz rezydencji Władimira Putina. Zmiany są widoczne również w samej Moskwie, gdzie na dachach budynków rozmieszczono trzy lub cztery kolejne zestawy Pancyr-SMD, a równocześnie przygotowano dwa nowe stanowiska dla systemów S-400.
Więcej Pancyrów i S-400
Co najmniej trzy z nowych wież wybudowano tuż obok używanych wcześniej nasypów, co może oznaczać, że docelowo mają one przejąć funkcję dotychczasowych stanowisk. Interesująco wygląda również rozmieszczenie konstrukcji znajdujących się dalej od miasta. Porównanie ich lokalizacji z mapą rosyjskiej sieci elektroenergetycznej przygotowaną przez badacza BruckenRuski wskazuje, że najnowsze stanowiska położone poza pierścieniem w odległości około 50 km od Moskwy mają chronić podstacje energetyczne.
Rozbudowa obrony stolicy nie jest zupełnie nowym zjawiskiem. O wzmacnianiu pierścienia przeciwlotniczego wokół Moskwy informowano już w marcu, natomiast pod koniec maja pojawiły się doniesienia o przyspieszeniu rozmieszczania systemów Pancyr na dachach budynków administracyjnych i mieszkalnych. Rosjanie zwiększyli również liczbę stanowisk w pobliżu rezydencji Putina w Wałdaju, ok. 13 marca miało tam stanąć osiem dodatkowych wież, których zadaniem jest wypełnienie luk w istniejącej sieci obrony przeciwlotniczej. Dwie następne konstrukcje zbudowano przy bazie lotniczej Chotiłowo.
Obrona Moskwy ciągle dziurawa
Rozbudowa stanowisk systemów Pancyr jest kolejnym etapem tworzenia wielowarstwowej osłony rosyjskiej stolicy, ze szczególnym naciskiem na obiekty energetyczne, lotniska oraz miejsca związane z rosyjskimi władzami. Proces ten trwa co najmniej od początku 2023 roku, według ustaleń Radia Swoboda od tego czasu wokół Moskwy rozmieszczono już ponad 100 systemów obrony przeciwlotniczej, a sama sieć jest systematycznie uzupełniana o kolejne stanowiska mające ograniczać luki w ochronie miasta przed dronami i innymi środkami napadu powietrznego.
Skala prowadzonych ostatnio prac jest jednak zaskakująca i można ją wiązać z coraz intensywniejszymi atakami ukraińskich bezzałogowców na cele położone w głębi Rosji. Według mera Moskwy tylko między 11 a 18 lipca wykryto 1892 ukraińskie drony zmierzające w kierunku obwodu moskiewskiego. Strona rosyjska utrzymuje, że większość maszyn została zneutralizowana przez obronę przeciwlotniczą, zanim zdołały dotrzeć do regionu. Nie wszystkie ataki udało się jednak powstrzymać, bo jak wiemy 18 lipca ukraińskie bezzałogowce trafiły kilka celów w obwodzie moskiewskim.












