Wielka Brytania chce stworzyć flotę północy. Polska dołączy do inicjatywy?
Wielka Brytania chce stworzyć nowy morski sojusz państw północnej Europy. Powód? Rosnąca aktywność rosyjskiej floty i coraz większe obawy o bezpieczeństwo Bałtyku, Morza Północnego oraz podmorskiej infrastruktury krytycznej. W tle są też problemy samej Royal Navy.

Wielka Brytania chce stworzyć nowy morski sojusz państw Europy Północnej. Chodzi o wspólne działania na Bałtyku, Morzu Północnym i Morzu Norweskim, czyli tam, gdzie coraz aktywniej działa rosyjska flota. Brytyjczycy mówią wprost, że sytuacja bezpieczeństwa zmienia się szybko, a kraje NATO muszą lepiej chronić swoje szlaki transportowe, podmorską infrastrukturę i połączenia energetyczne.
Inicjatywa Flot Północnych. Brytyjski pomysł na północną flotę
Nowy projekt otrzymał nazwę Northern Navies Initiative, czyli Inicjatywa Flot Północnych. Według założeń przedstawionych przez szefa sztabu Royal Navy, gen. Gwyna Jenkinsa, w inicjatywie miałyby uczestniczyć państwa skandynawskie, kraje bałtyckie, Holandia oraz sama Wielka Brytania. Celem jest stworzenie silnej współpracy morskiej zdolnej do odstraszania Rosji i reagowania na zagrożenia na północy Europy.
Rosja nadal testuje zdolności krajów NATO, zwłaszcza w domenie działań podwodnych i wzmacnia swoje zdolności poprzez rozwój swojej Floty Północnej.
Szczególne obawy budzą rosyjskie okręty podwodne. To właśnie działania pod wodą od dekad należą do najmocniejszych stron rosyjskiej marynarki wojennej. Jeszcze w czasach zimnej wojny radzieckie okręty miały odcinać Europę od pomocy ze Stanów Zjednoczonych. Dziś zagrożenia wyglądają co prawda inaczej, ale problem nie zniknął.
Bałtyk i infrastruktura krytyczna pod ochroną
Nowa inicjatywa ma chronić nie tylko okręty i szlaki wojskowe. Coraz większe znaczenie ma bezpieczeństwo infrastruktury podmorskiej. Chodzi między innymi o kable energetyczne i telekomunikacyjne, gazociągi czy platformy wydobywcze. Dla Polski ma to duże znaczenie, ponieważ przez Bałtyk przebiegają kluczowe trasy dostaw gazu i ropy.
Brytyjczycy przyznają jednocześnie, że sami mają problem z ograniczonym potencjałem swojej floty. Royal Navy od lat zmaga się ze skutkami cięć budżetowych i zmniejszania liczby okrętów. Dlatego Londyn chce oprzeć bezpieczeństwo regionu bardziej na współpracy z sojusznikami.
Polska coraz bliżej współpracy z Londynem
Choć Polska nie została wymieniona jako pełny uczestnik projektu, w przyszłości może zostać jego partnerem. Pomóc mają nowe fregaty typu Miecznik budowane dla polskiej Marynarki Wojennej na bazie brytyjskiego projektu Arrowhead-140.
W środę 27 maja premierzy Donald Tusk i Keir Starmer podpisali w Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. To kolejny sygnał, że współpraca wojskowa Polski i Wielkiej Brytanii będzie w najbliższych latach coraz bliższa.











