Rosyjskie media ogłosiły smutną wiadomość dla rosyjskiego przemysłu kosmicznego, a dokładnie budowy satelitarnego internetu i planów lotu na Księżyc. Otóż pod Permem zapaliła się jedna z hal produkcyjnych spółki akcyjnej Proton-PM, znanej też jako Proton-Permskie Motory. Zakład należy do struktur Roskosmosu i wytwarza między innymi silniki RD-191 na pierwszy stopień potężnych rakiet rodziny Angara. Rosyjskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych podało, że ogień objął około 2100 metrów kwadratowych.
Chociaż do tego wydarzenia doszło tydzień temu, to jednak dopiero teraz świat o tym usłyszał, a to za sprawą społeczności monitorującej Exilenova+. Profil ekspertów białego wywiadu działający w serwisie X opublikował zdjęcia satelitarne skutków tego ataku. Według nich, zniszczeniu uległo około 3000 metrów kwadratowych jednego z głównych budynków produkcyjnych.
Spłonęła hala produkcji potężnych rakiet kosmicznych
Zgłoszenie wpłynęło około godz. 6.30 czasu lokalnego. Na miejsce skierowano ponad osiemdziesięciu ratowników i blisko 30 jednostek sprzętu. Co ciekawe, pożarowi nadano podwyższony rang numer dwa. O 7.56 ogień zlokalizowano, a o 10.47 zlikwidowano otwarty ogień. Ofiar nie było. Przyczynę ma ustalić dochodzenie ministerstwa. W dniu zdarzenia w regionie nie ogłoszono reżimu zagrożenia bezzałogowcami, a zakład odmówił jakiegokolwiek komentarza.
Proton-PM to jedno z kluczowych przedsiębiorstw rosyjskiego przemysłu rakietowo-kosmicznego. Wchodzi w skład zintegrowanej struktury silnikowej z Naukowo-Produkcyjnym Zrzeszeniem Energomasz i produkuje nie tylko zespoły silników RD-191 oraz RD-191M, lecz także komponenty do silników lotniczych używanych między innymi w Iłach-96, Tupolewach Tu-214, Iłach-76MD-90A, samolotach MS-21 i SJ-100.
W lutym 2025 roku w Nowych Ladach otwarto nowy korpus o powierzchni około 44 tysięcy metrów kwadratowych, z obróbką mechaniczną, powłokami elektrochemicznymi i montażem końcowym. Pełny cykl produkcji RD-191 planowano na 2027 rok, choć część elementów powstawała tam już wcześniej.
Kosmiczne plany Rosji zrujnowane przez Ukrainę
Rakiety Angara startują z Plesiecka i Wostocznego. Mają stopniowo zastępować Sojuzy i Protony-M, a w razie kłopotów z Sojuzem-2 również wynosić na orbitę satelity łączności i internetu szerokopasmowego Rasswiet. Ten kontekst nabrał wielkiego znaczenia po 15 sierpnia, gdy Siły Obrony Ukrainy poważnie uszkodziły Rakietowo-Kosmiczne Centrum Progress w Samarze, jedyny zakład seryjnego montażu rakiet Sojuz-2.
Permski zakład leży około 1500 kilometrów od granicy z Ukrainą. Oficjalnie przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Ukraińskie media jednak mówią o ewidentnych działaniach rodzimych służb. Rosyjskie służby traktują je jako pożar przemysłowy. Zakład nie potwierdził, czy ogień objął linie związane z RD-191, ile urządzeń ucierpiało i jak wpłynie to na harmonogram Angary. Zdjęcia satelitarne z 9 września pokazują jednak wyraźne uszkodzenia dachu i konstrukcji jednego z głównych korpusów.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 98 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











