Wielki pożar w strategicznym zakładzie produkcji myśliwca Su-57

W skrócie
- W Komsomolsku nad Amurem doszło do poważnego pożaru w Zakładach Lotniczych im. Jurija Gagarina, gdzie produkowane są myśliwce Su-57 i Su-35S.
- Pożar objął warsztat nr 46, w którym wytwarzano elementy z kompozytów polimerowych do kadłuba Su-57, co spowodowało zawalenie się dachu i znaczne zniszczenia konstrukcji budynku.
- Zniszczenie warsztatu może spowolnić lub nawet tymczasowo wstrzymać produkcję Su-57, a oficjalne przyczyny pożaru nie zostały podane, jednak wykluczono atak ukraiński.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
11 kwietnia wieczorem w Komsomolsku nad Amurem (Kraj Chabarowski) wybuchł silny pożar na terenie Zakładów Lotniczych im. Jurija Gagarina (KnAAZ), należących do koncernu Suchoj. Obiekt jest jedynym seryjnym producentem nowoczesnych rosyjskich myśliwców, w tym Su-35S i najbardziej zaawansowanego Su-57 Felon.
Z doniesień rosyjskich mediów i społeczności OSINT wynika, że ogień objął warsztat nr 46, w którym produkowano elementy z zaawansowanych kompozytów polimerowych. W hali tej wytwarzano około 300 różnych typów komponentów do kadłuba Su-57, w tym około 100 dużych elementów konstrukcyjnych, takich jak wloty powietrza, klapolotki czy końcówki skrzydeł.
Pożar był na tyle poważny, że doszło do zawalenia się dachu jednej z hal. Opublikowane najnowsze obrazy satelitarne potwierdzają znaczne zniszczenia konstrukcji budynku. Zakłady znajdują się w ekstremalnie odległym rejonie Dalekiego Wschodu Rosji, ponad 6500 km od linii frontu na Ukrainie. Nawet najlepsze ukraińskie drony dalekiego zasięgu nie są w stanie dotrzeć tak daleko.
Dlatego hipoteza o ukraińskim ataku została niemal natychmiast wykluczona przez analityków z obu stron. Doniesienia z rosyjskich kanałów na Telegramie wskazują raczej na zaniedbania lub wypadek w jednym z warsztatów zajmujących się produkcją kompozytów polimerowych. Oficjalne władze rosyjskie, Rostec ani sam zakład jak dotąd nie wydały żadnego komunikatu w sprawie incydentu.
Uszkodzenie warsztatu nr 46 może poważnie spowolnić, a w najgorszym scenariuszu nawet czasowo wstrzymać, montaż myśliwców Su-57. Rosja nie posiada alternatywnego dostawcy tych specjalistycznych kompozytów na krótką metę, a Su-57 w znacznie większym stopniu niż starsze konstrukcje (np. Su-35) opiera się na lekkich i wytrzymałych materiałach kompozytowych.
To kolejny w ostatnich miesiącach incydent w rosyjskim kompleksie wojskowo-przemysłowym, który pokazuje problemy z bezpieczeństwem i dyscypliną w kluczowych zakładach produkujących uzbrojenie dla armii Federacji Rosyjskiej. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa ani jak bardzo opóźni to cały program produkcji Su-57.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!









