Włoska armia testuje polski ciężki robot bojowy PIAP HUNTeR
Polski ciężki robot bojowy PIAP HUNTeR pojawił się na testach zorganizowanych przez Esercito Italiano, co jest znaczącym osiągnięciem dla rodzimego przemysłu obronnego. Jego obecność we Włoszech dowodzi wzrostu zainteresowania polskimi technologiami w sektorze obronnym krajów NATO.

Na platformie X pojawiła się seria zdjęć dokumentujących testy bezzałogowych pojazdów lądowych prowadzone przez włoską armię lądową. Ich autorem jest NichoConcu, analityk specjalizujący się w obserwacji włoskiego przemysłu obronnego, który regularnie publikuje materiały z ćwiczeń i programów modernizacyjnych Esercito Italiano.
Na fotografiach wyraźnie widać polski robot PIAP HUNTeR, opracowany przez Sieć Badawczą Łukasiewicz - Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów. Pojazd, który trafił na włoskie poligony, to jedna z najnowszych i najbardziej zaawansowanych konstrukcji polskiej robotyki wojskowej. Waży ponad cztery tony, ma długość bliską pięciu metrów i został zaprojektowany jako wielozadaniowa platforma zdolna do działania w trudnym terenie.
Włoska armia testuje polski robot bojowy PIAP HUNTeR
Dzięki napędowi hybrydowemu osiąga prędkość powyżej 50 km/h, a w trybie czysto elektrycznym porusza się niemal bezgłośnie. Jak podkreślają jego twórcy, jest to szczególnie cenne podczas realizacji w ternie zadań rozpoznawczych i patrolowych. Robot wyposażono w rozbudowany system kamer dzienno-nocnych oraz termowizyjnych, pozwalający na skuteczną obserwację otoczenia nawet w warunkach ograniczonej widoczności.
W zależności od konfiguracji, PIAP HUNTeR może pełnić bardzo różne role. Podstawowe zastosowanie to rozpoznanie i patrolowanie granic oraz terenów zurbanizowanych. W wersji uzbrojonej, wyposażonej w zdalnie sterowany moduł AREX ZMU-03 z ciężkim karabinem maszynowym kalibru 12,7 mm, staje się platformą wsparcia ogniowego dla lekkiej piechoty lub środkiem ochrony kolumn zmechanizowanych. Potrafi też ewakuować rannych lub transportować sprzęt, i to wszystko bez narażania życia żołnierzy.
Roboty bojowe to przyszłość pola walki
Według NichoConcu, Włochy od kilku lat systematycznie badają możliwości integracji tego typu systemów w swoich strukturach. Wyniki dotychczasowych prób oceniane są pozytywnie, a publikacja zdjęć z poligonu stanowi pierwszy publiczny dowód, że ten kraj jest żywo zainteresowany polską myślą techniczną i, że nasz robot trafił do testów w warunkach operacyjnych.
Dla polskiego przemysłu obronnego jest to niewątpliwie istotny sygnał, oznacza bowiem, że rozwiązanie opracowane przez Łukasiewicz-PIAP przyciąga uwagę jednego z kluczowych członków NATO i może stać się przedmiotem dalszej współpracy międzynarodowej.
Co ciekawe, publikacja szybko rozeszła się w środowisku obronnym. Eksperci podkreślają rosnące znaczenie robotyki lądowej w nowoczesnych armiach europejskich. W obliczu zmieniającego się charakteru konfliktów zbrojnych, gdzie drony i bezzałogowe pojazdy odgrywają coraz większą rolę, testy takie jak te prowadzone przez Włochów pokazują, że Polska ma realne szanse na umocnienie swojej pozycji jako dostawcy zaawansowanych systemów bezzałogowych.









