Trzeci Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy opublikował w piątek nagranie z drona, które pokazuje miejsce katastrofy i płonące szczątki rosyjskiego myśliwca wielozadaniowego Su-35. Samolot został zestrzelony dwa dni wcześniej, a mianowicie 8 lipca na froncie wschodnim. Według informacji OSINT, wrak leży ok. 40 kilometrów od linii frontu.
Nagranie zarejestrowane przez bezzałogowiec rozpoznawczy 3. Korpusu Armijnego dokumentuje zarówno moment opadania maszyny, uderzenie o ziemię, jak i szczegółowe ujęcia płonących fragmentów wraku. Szczątki znajdują się w strefie odpowiedzialności tego korpusu.
Ukraińcy zestrzelili najnowszy rosyjski Su-35
Z ujawnionych informacji wynika, że ukraińskie lotnictwo przygotowało zasadzkę na rosyjskiego Su-35. W akcji miał brać udział ukraiński system obrony powietrznej Patriot, który wykrył myśliwiec, a następnie trzy F-16 miały użyć pocisków do neutralizacji rosyjskiego samolotu. Zasadzka w pełni się udała.
Według niepotwierdzonych informacji krążących w ukraińskich kręgach wojskowych, siły ukraińskie podejmują działania mające na celu przejęcie i zabezpieczenie wraku. Celem ma być dokładna analiza nowoczesnej rosyjskiej technologii zastosowanej w Su-35, a w szczególności systemów radarowych, awioniki oraz uzbrojenia.
Próbują przejąć rosyjski Su-35 i wysłać do USA
Nie jest tutaj tajemnicą, że część elementów wraku mogłaby następnie trafić do Stanów Zjednoczonych w celu przeprowadzenia szczegółowych badań przez amerykańskich specjalistów. W ten sam sposób od początku wojny w Ukrainie do USA trafiały rosyjskie czołgi. Na podstawie ich oględzin, amerykańskie wojska miały opracować systemy, które pozwolą na ich szybszą neutralizację.
Su-35 (oznaczenie NATO: Flanker-E) to jeden z najnowocześniejszych rosyjskich samolotów myśliwskich czwartej generacji. Jest głęboko zmodernizowaną wersją Su-27, wyposażoną w zaawansowany radar z aktywnym skanowaniem fazowym, nowoczesną awionikę oraz uzbrojenie klasy powietrze-powietrze i powietrze-ziemia. Jego utrata to kolejna poważna strata dla rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych w trakcie wojny przeciwko Ukrainie.
Rosja miała stracić już ok. 9 maszyn Su-35
Według otwartych źródeł, Rosja wyprodukowała dotychczas ponad 155 egzemplarzy Su-35S. Szacuje się, że jej siły powietrzne dysponują obecnie około 140-160 maszynami tego typu. Od początku wojny potwierdzono wizualnie lub oficjalnie utratę co najmniej 8-9 Su-35 (w tym ten obecnie zestrzelony), choć ukraińskie źródła podają znacznie wyższe liczby. Dzięki kontynuowanej produkcji, rosyjska flota Su-35 pozostaje większa niż na początku pełnoskalowej inwazji.
Ukraińscy eksperci militarni podkreślają, że wydarzenie to pokazuje skuteczne wykorzystanie przez Ukrainę mieszanki zachodniego sprzętu, czyli myśliwców F-16 i systemów Patriot, w operacjach przeciwko rosyjskim siłom powietrznym.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 94 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












