To już nie tylko smartfon, lecz prawdziwa kieszonkowa kamera. Poznaj vivo X300 Ultra
Czasem najciekawsze rzeczy dzieją się wtedy, gdy nie mamy przy sobie aparatu. Sięgamy wówczas po telefon, ale czujemy, że to nie będzie to. A gdyby jednak było? Gdyby urządzenie, które mamy w kieszeni, przestało tylko udawać aparat?

W obiegowej opinii smartfon to kompromis. Coś, co zawsze mamy pod ręką, ale rzadko traktujemy jak pełnoprawne narzędzie choćby do tworzenia obrazu. Wygoda zamiast jakości. Z takim myśleniem zrywa vivo X300 Ultra. Bo nie jest to kolejny telefon, który po prostu robi ładne zdjęcia. To raczej kieszonkowa kamera i aparat w jednym.
Jeden system, trzy aparaty
W większości smartfonów wybór obiektywu to zawsze jakiś kompromis. Ten główny jest najlepszy, reszta zauważalnie słabsza, ale vivo X300 Ultra zrywa z tą zasadą. Tutaj każdy z trzech obiektywów ZEISS Master został zaprojektowany tak, jakby był tym najważniejszym. Innymi słowy, nie ma słabszego ogniwa, a jest jeden spójny system, dający tę samą jakość.
Tego typu podejście zmienia sposób myślenia o fotografii mobilnej. Obiektyw 14 mm pozwala złapać szerokie kadry bez typowych strat jakości. Architektura, krajobrazy czy dynamiczne sceny miejskie wyglądają dokładnie tak, jak chcemy. Aparat 35 mm daje naturalną perspektywę zbliżoną do ludzkiego oka, idealną do codziennych ujęć i reportażu. Z kolei teleobiektyw 85 mm wchodzi w świat portretu i detalu, który do tej pory był domeną dużych i drogich aparatów.
Zoom, który zmienia zasady gry
Prawdziwa zabawa z vivo X300 Ultra zaczyna się jednak wtedy, gdy sięgniemy po zoom. Teleobiektyw 85 mm z matrycą 200 MP nie jest bowiem dodatkiem do zestawu. To pełnoprawne narzędzie, pozwalające wejść w kadr bliżej, niż to jest zazwyczaj możliwe w smartfonach. Co ważne, dzieje się to bez typowej dla smartfonów utraty jakości, która zwykle towarzyszy zbliżeniom.

Jeszcze ciekawiej robi się w przypadku telekonwertera 400 mm. Dlaczego? Ponieważ zaczynamy mówić o sprzęcie, który jeszcze niedawno wymagał torby, statywu i sporego budżetu. Tak duże zbliżenia były zarezerwowane dla profesjonalnych aparatów z ciężkimi obiektywami. Natomiast teraz mieszczą się w kieszeni.
W praktyce przekłada się to na zupełnie nowe możliwości. Na przykład fotografujemy koncert i mimo że stoimy daleko, powstaje wrażenie, jakbyśmy znajdowali się tuż pod sceną. Podobnie podczas wydarzeń sportowych - łapiemy detale, które wcześniej uciekały. Albo obserwujemy dziką przyrodę bez ingerencji w jej naturalny rytm.
Wideo, które nie wymaga kamery
Jeśli chodzi o świat wideo, vivo X300 Ultra oferuje nagrywanie filmów 4K w 120 klatkach na sekundę na każdej ogniskowej. Niezależnie od tego, czy nagrywamy szeroko, standardowo czy z dużym zbliżeniem, jakość pozostaje taka sama. Co więcej, nic nie stoi na przeszkodzie, by płynnie zmieniać ogniskowe bez utraty spójności.

Kompromisem jakościowym nie jest też nagrywanie slow motion, a raczej wyborem stylistycznym. Do tego dochodzi 10-bitowy zapis Log i Dolby Vision, które szeroko otwierają drzwi do profesjonalnej postprodukcji - materiał z telefonu można bez problemu włączyć do większych projektów filmowych.
Telefon stworzony z myślą o twórcach
vivo X300 Ultra nie próbuje być wszystkim dla wszystkich. Urządzenie powstało z myślą o ludziach, którzy wiedzą, czego chcą od obrazu: o twórcach wideo czy fotografach mobilnych. I właśnie dlatego znajdziemy tu rozwiązania wcześniej zarezerwowane dla profesjonalnych kamer oraz aparatów.
Przykładów nie trzeba daleko szukać: obsługa LUT-ów 3D pozwala pracować na kolorze jeszcze przed montażem, kompatybilność z workflow ACES ułatwia integrację z materiałami z innych źródeł, a tryb Pro Video daje pełną kontrolę nad parametrami. Wszystko to przekłada się na bardziej świadome i kreatywne budowanie ujęć, ponieważ nie ogranicza nas technologia.

Za tym wszystkim stoi konkretna moc. Procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 wspierany przez układ VS1+ i zaawansowane chłodzenie sprawiają, że urządzenie nie zwalnia wtedy, gdy tego nie chcemy. Do tego dochodzi bateria 6600 mAh z szybkim ładowaniem, która pozwala pracować bez ciągłego myślenia o podpięciu do gniazdka.
Kolor i stabilność, które robią różnicę
Jednym z największych problemów mobilnej fotografii bywają kolory - przesadnie podkręcone, a tym samym oderwane od rzeczywistości. Tymczasem vivo Color Science, wspierane przez aparat wykrywający kolor o wiodącej w klasie rozdzielczości 5 MP, zamiast sztucznie wzmacniać barwy, skupia się na ich naturalnym odwzorowaniu.
Drugim filarem jest stabilizacja. OIS klasy gimbal w teleobiektywie robi ogromną różnicę, szczególnie przy dużych ogniskowych i nagrywaniu w ruchu. Tam, gdzie inne smartfony zaczynają się gubić, tutaj obraz pozostaje stabilny i czytelny.
vivo X300 Ultra nie daje się zamknąć w kategorii "smartfon". Bo udowadnia, że kieszonkowy sprzęt może oferować jakość, która jeszcze niedawno była zarezerwowana dla profesjonalnych narzędzi. Zostaje jedno pytanie: co chcesz uchwycić jako pierwsze?
vivo to jeden z technologicznych światowych gigantów, który od lat stawia na fotografię - szukając smartfonu z dobrym aparatem warto przyjrzeć się nie tylko X300 Ultra, ale i innym najnowszym modelom: V70 FE, V70 i X300 Pro.
Materiał promocyjny







